Michał Sporoń, wobec którego toczyło się wcześniej postępowanie wyjaśniające zakończone skierowaniem sprawy do komisji dyscyplinarnej, dowiedział się o tej decyzji od dziennikarzy.

Cieszę się, że prawda, wolność słowa i wyższość naszych praw obywatelskich zwyciężyła. Raduję się tym bardziej, ponieważ to pokazuje, że inne osoby, nauczyciele, mogą w pełni korzystać ze swoich praw

– skomentował.

Przyznał, że stresował się postępowaniem, które uznał za przejaw nękania go za poglądy. Michał Sporoń zapewnił w rozmowie z mediami, że nie zachęcał swoich uczniów do udziału w demonstracjach.

My ze sobą pracujemy miesiącami. Uczę języka polskiego, wiele dyskutujemy o wolności, wolności wyboru, sami wiedzą, co czynić. To była ich decyzja, a widziałem moich uczniów na demonstracji

 – powiedział.

Postępowania wyjaśniające związane z zaangażowaniem nauczycieli w manifestacje po październikowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przepisów antyaborcyjnych zastępcy rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy Kuratorium Oświaty w Katowicach wszczęli w sumie wobec trojga nauczycieli.

Według informacji uzyskanych w czwartek w kuratorium – dwie z nich, w tym sprawa Michała Sporonia – zakończyły się skierowaniem do komisji dyscyplinarnej wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. W obu przypadkach komisje dyscyplinarne na posiedzeniach niejawnych wydały postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania. Trzecia sprawa jest w toku.