Ubywa aptek w Polsce

Wprowadzona w 2017 r. nowelizacja Prawa Farmaceutycznego zmieniła regulacje dotyczącą farmaceutów i możliwości wykonywania przez nich zawodu. Efektem wprowadzenia ustawy „Apteka dla Aptekarza” jest spadek liczby aptek w Polsce.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Obecnie w Polsce funkcjonuje o ponad 1200 aptek mniej niż przed uchwaleniem nowelizacji, a jak wynika z danych GUS maleje także ogólna liczba farmaceutów w pracujących w aptekach 

– poinformował poseł Jakub Kulesza (Konfederacja), prowadzący wspólne posiedzenie  parlamentarnych zespołów ds. polityki lekowej oraz ds. bezpieczeństwa lekowego i rynku aptecznego w Polsce. 

Jego zdaniem to m. in. efekt tego, że organy Inspekcji Farmaceutycznej coraz szerzej zaczynają interpretować przepisy prawa i wydają decyzje o cofnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki lub nieprzejściu zezwolenia ze względu na naruszenia przepisów antykoncentracyjnych. 

Dodatkowo można odnieść wrażenie, że Inspekcja Farmaceutyczna zaczyna wchodzić w kompetencje innych organów, badając w ramach prowadzonych przez siebie postępowań kwestie, które należą do kompetencji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 

– mówił Jakub Kulesza.

Kontrowersje wzbudza m. in. wsteczne blokowanie aptek przez inspektoraty Farmaceutyczne na podstawie zapisów antykoncentracyjnych ustawy. 

Przedstawiciele samorządu zawodowego atakują sieci franczyzowe, mimo, że to, jak funkcjonuje franczyza, jest określone prawem unijnym 

– wyjaśnia prof. Robert Gwiazdowski, autor raportów dotyczących m. in. regulacji prawnych na rynku farmaceutycznym. 

Jako przykład, przywołano historię Jerzego Tysia, który wraz ze wspólniczką 20 lat temu założył spółkę i otworzył pierwszą aptekę w Częstochowie. Kilka lat temu, Tyś chciał przekazać aptekę córce, jednak do tego potrzebne były zmiany formalne, w 2018 roku dokonał więc zmian w KRS. 

Przedsiębiorca chciał pozostać w spółce z farmaceutką, ale już jako spółka z. o. o., w której miał 100 proc. udziałów. Pomimo tego, że Ministerstwo Zdrowia interpretuje prawo na korzyść przedsiębiorcy, ten otrzymał sygnały z Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego (WIF), że może stracić pozwolenie na prowadzenie apteki. Jerzy Tyś zdecydował o wycofaniu wniosku o przekształcenie struktury właścicielskiej, a WIF umorzył sprawę. 

Po roku, Inspektorat zagroził farmaceucie odebraniem licencji na prowadzenie apteki. Wniosek o odebranie farmaceucie wszelkich pozwoleń wystosował Związek Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.

 

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie

#apteka #prawo #prawo farmaceutyczne

Andrzej Ratajczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo