Projekt ustawy nakłada na administrację prezydenta obowiązek zidentyfikowania, w ciągu 90 dni od wejścia ustawy w życie, osób zaangażowanych w próbę otrucia Nawalnego i jej tuszowanie oraz objęcie tych osób sankcjami w ramach globalnej ustawy Magnitskiego. Oznacza to m.in. zablokowanie aktywów ukaranych osób oraz uniemożliwienie im podróży do USA. Dokument wzywa też administrację do ustalenia, czy Rosja złamała międzynarodowy zakaz użycia broni chemicznej. Ustawa zobowiązałaby również do stworzenia raportu na temat zabójstwa innego rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa w 2017 r.

Pod projektem podpisali się Republikanie Marco Rubio i Mitt Romney oraz Demokraci: Chris Coons, Ben Cardin Chris Van-Hollen i Dick Durbin.

Po skandalicznym wyroku dla lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego z dumą dołączam do senatora Coonsa w geście solidarności z narodem rosyjskim.
- oznajmił Rubio w komunikacie. 

Jak dodał, sankcje będą oznaczać „koszt dla Putina i jego oprychów za ich korupcję i prześladowanie przeciwników”.

Rosjanie demonstrują obecnie pokojowo w całym kraju przeciwko uwięzieniu Aleksieja Nawalnego. Zamiast wysłuchania ich słusznych skarg służby bezpieczeństwa (prezydenta Rosji Władimira) Putina odpowiedziały niepohamowaną brutalnością i aresztowały tysiące osób. Ten ponadpartyjny projekt ma na celu pociągnięcie do odpowiedzialności Putina i (osób z) jego wewnętrznego kręgu, jednocześnie wysyłając jasne przesłanie do rosyjskich władz, by niezwłocznie uwolniły Nawalnego i zaprzestały represji.
- powiedział senator Coons.

Według portalu OWD-Info, monitorującego zatrzymania w Rosji, ogółem w czasie ostatnich demonstracji w obronie Nawalnego zatrzymano w kraju ponad 11 tys. osób. Ponadto od 23 stycznia za udział w protestach około 750 osób ukarano w Rosji aresztem, a około 500 grzywnami na łączną sumę 6 mln rubli (ok. 300 tys. złotych). Media informują o fatalnych warunkach, w jakich przebywają zatrzymani podczas protestów.