Na UKSW powstało Centrum Badań Wolności Religijnej. Na jego czele stanał ks. Cisło

Ks. prof. Waldemar Cisło, kierujący polską sekcją Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, stanie na czele nowo utworzonego Uniwersyteckiego Centrum Badań Wolności Religijnej przy Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Ks. prof. Waldemar Cisło
fot. Sillmarillion z projektu polski Wikipedia - Na Commons przeniesiono z pl.wikipedia., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=61749925

"Wśród zadań centrum będzie m.in.: prowadzenie badań naukowych w zakresie wolności religijnej i zjawiska chrystianofobii; upowszechnianie wiedzy na temat działań organizacji państwowych, międzynarodowych, społecznych, charytatywnych i kościelnych w zakresie pomocy humanitarnej; organizowanie kursów, konferencji, sympozjów, wykładów i seminariów szczególnie o charakterze interdyscyplinarnym we współpracy z jednostkami UKSW w Warszawie; badanie i promowanie polskiej tradycji tolerancji religijnej, jako unikalnego doświadczenia historycznego w skali międzynarodowej" – wynika z informacji UKSW.

Według Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie z uwagi na liczbę ataków na chrześcijan rok ubiegły można nazwać "rokiem męczenników". W samej Europie, głównie w jej części zachodniej, doszło do prawie 3 tysięcy ataków na miejsca kultu chrześcijańskiego.

- Najbardziej krwawych ataków doznają jednak chrześcijanie w Syrii i Iraku za sprawą Państwa Islamskiego, oraz w Nigerii, gdzie atakuje Boko Haram, muzułmańska organizacja ekstremistyczna

 – zwrócił uwagę ks. prof. Cisło.

W ocenie dyrektora Uniwersyteckiego Centrum Badań Wolności Religijnej usunięcie słowa chrześcijanin w publicznym radiu we Francji z wykupionej reklamy to "ewidentne rugowanie z języka, a co za tym idzie z kultury, wszystkiego co chrześcijańskie. Możemy to nazwać wręcz chrystianofobią. Stosuje się laicką terminologię do wydarzeń ściśle związanych z religią i chrześcijaństwem. Na przykład w Anglii nie mówi się o "świętach Bożego Narodzenia", tylko o przerwie zimowej, tak, aby nie "ranić" wyznawców innych religii. Ten sposób narracji rozlewa się, niestety, po całej Europie. Widać to także i w Polsce

 – zwrócił uwagę ks. prof. Cisło.

Zaznaczył, że Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie wydaje co dwa lata raport o prześladowaniu chrześcijan i wolności religijnej.

- Jeśli w jednym kraju zachodniej Europy mamy kilkaset aktów profanacji i ataków na ludzi wierzących, to te dane obligują nas do tego, aby w sposób naukowy zająć się tematem. Stąd właśnie zrodziła się potrzeba powołania Uniwersyteckiego Centrum Badań Wolności Religijnej

 – wyjaśnił ks. prof. Cisło.

Jak dodał, "Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego jest również zainteresowane tym pomysłem i jest wola, aby na UKSW w sposób systematyczny i naukowy zgłębiać zagadnienia wolności religijnej".

Dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Badań Wolności Religijnej powiedział, że "pewne schematy i wzorce będzie czerpać z działalności tego typu placówek, istniejących już w Wiedniu czy Barcelonie".

- Często współpracują one ściśle z sekcjami stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Stamtąd też będziemy czerpać modele pracy. Mamy również bardzo duże doświadczenie współpracy w tym zakresie z Węgrami. Będziemy bazować na dotychczasowych działach prowadzonych z tamtejszym Ministerstwem Pomocy Humanitarnej. Były to m.in. projekty naukowe, konferencje dotyczące wolności religijnej – powiedział ks. prof. Cisło.

- Centrum usystematyzuje dotychczasowe działania i nada naszym działaniom inny wymiar i podnosząc je na wyższy poziom. Pomoże również nawiązywać kontakty o charakterze naukowym

 – dodał.

Zapowiedział, że zadaniem Centrum będzie także pogłębianie świadomości społecznej o doniosłości myśli Pawła Włodkowica – człowieka, który jest symbolem polskiej tolerancji i wolności religijnej.

- Chcemy pokazywać historię wielokulturowości w Polsce. Przecież na naszych ziemiach przez wiele wieków żyli żydzi, muzułmanie. Polscy Tatarzy to ewenement – jeden z rzadkich, udanych przykładów asymilacji innowierców. Oni zaakceptowali Polskę, jako swoją ojczyznę. I o to chodzi też dzisiaj: jesteśmy w stanie przyjmować innych, ale jeśli uznają nasz kraj za swoją ojczyznę, a nie będą zwalczać tych, którzy tutaj mieszkają – wyjaśnił ks. prof. Cisło.

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

#Uniwersyteckie Centrum Wolności Religijnej #ks. prof. Waldemar Cisło #UKSW

albicla.com@michaldzierzak
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo