„Putin złodziej!” skandują demonstranci w Moskwie. Siły policyjne używają pałek i paralizatorów

Policja zatrzymała ponad 500 osób podczas protestów w obronie Aleksieja Nawalnego - podaje Reuters, powołując się na niezależny portal OWD-Info, który monitoruje zatrzymania w Rosji. Wobec opozycjonisty sąd orzekł wcześniej bezwzględne wykonanie kary więzienia. Z relacji zamieszczonych w mediach społecznościowych wynika, że służby porządkowe zachowywały się wobec protestujących niezwykle brutalnie. Dochodziło do zatrzymań dziennikarzy, a wobec demonstrantów używano pałek a nawet paralizatorów.

/twitter.com/Bielsat_pl/

Współpracownicy Nawalnego wezwali jego zwolenników do protestu we wtorek wieczorem na Placu Maneżowym koło Kremla. Na plac ściągnięto znaczne siły policyjne, przejścia podziemne zostały zablokowane, a najbliższe stacje metra - zamknięte dla pasażerów.

W Moskwie i Petersburgu policja zatrzymała we wtorek ponad 500 osób. Zatrzymania trwały przez cały dzień; rozpoczęły się jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia o godz. 11 czasu moskiewskiego (godz. 9 czasu polskiego). Sąd ogłosił decyzję dziewięć godzin później.

Podczas protestów w Rosji zatrzymywani są dziennikarze – także ci, noszący kamizelki odblaskowe z napisem „PRASA”. 

Pojawiają się liczne doniesienia o brutalności służb porządkowych. 

„Putin złodziej!” i „Wypuść go!” skandują demonstranci.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com/Bielsat_pl

#Aleksiej Nawalny #Rosja #Kreml #Władimir Putin #protesty #demonstracja

albicla.com@Piotr Lukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo