Sejm powołał wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka na RPO 21 stycznia; jego kandydatura została zgłoszona przez PiS. Aby objął funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich, musi go jeszcze poprzeć Senat, gdzie większość ma opozycja. Zgodnie z ustawą, jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Nie ma takich negocjacji. My nie będziemy popierali kandydatury czynnego polityka na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich

 - oświadczył Zgorzelski, zapytany w radiu RMF FM, kto z Prawa i Sprawiedliwości negocjuje z PSL poparcie dla Wawrzyka.

Dopytany, czy nikt w zamian za poparcie dla Wawrzyka nie proponuje PSL np. stanowiska prezesa IPN, Zgorzelski podkreślał, że nie są prowadzone negocjacje w tym obszarze.

Jak dowiedzieli się dziennikarze, w czwartek o godz. 14 w Senacie odbędzie się spotkanie liderów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i PSL ws. powołanego przez Sejm na RPO Wawrzyka.

Wicemarszałek Sejmu był też pytany, czy PSL poprze projekt Lewicy dotyczący depenalizacji pomocy przy aborcji. Podkreślał, że dla PSL "dużo większą wartością" jest wypowiedzenie się w kwestii aborcji wszystkich obywateli poprzez referendum. "Dużo większą rangę ma efekt referendum zapisany w konstytucji, niż ustawa, która rozhuśta nastroje społeczne" - mówił Zgorzelski.

Pytany, czy PSL będzie zbierało podpisy pod obywatelskim wnioskiem o referendum, Zgorzelski zapowiedział, że szczegóły PSL przedstawi we wtorek na konferencji prasowej. Zapowiedział jednak, że PSL będzie zbierało podpisy pod referendum.

Zgorzelski został też zapytany, jak według PSL powinni być wybierani sędziowie pokoju. "Sędziowie pokoju byliby wybierani w wyborach powszechnych, najlepiej, gdyby byli wybierani w wyborach samorządowych" - zaznaczył. Wskazywał też, że sędziowie pokoju powinni mieć wykształcenie i doświadczenie prawnicze oraz nie mogą być członkami żadnej partii politycznej.