Bart Staszewski stanie przed sądem. Ma odpowiedzieć za fałszywe „Strefy Wolne od LGBT”

Na 8 marca Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wyznaczył termin pierwszej rozprawy z pozwu Gminy Tuszów Narodowy przeciwko Bartowi Staszewskiemu, twórcy znaków drogowych o „strefach wolnych od LGBT” - poinformowała dziś Reduta Dobrego Imienia (RDI).

Bartosz "Bart" Staszewski
twitter.com @bartstaszewski

"Reduta Dobrego Imienia wspiera Gminę Tuszów w jej walce przeciwko twórcy fałszywych znaków drogowych z napisem „Strefa Wolna od LGBT”. Reduta Dobrego Imienia stanęła w obronie gminy i wsparła gminę, aby przeciwdziałać rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji, godzących w dobre imię mieszkańców Gminy Tuszów Narodowych. Akcja Barta Staszewskiego, który zawiesza fałszywe znaki drogowe z napisem „Strefa wolna od LGBT” pod autentycznymi znakami drogowymi z nazwami miejscowości, których władze samorządowe przyjęły deklaracje prorodzinne, wpływają niekorzystnie na wizerunek gmin i jej mieszkańców, bowiem wskazują na dyskryminację jakiejś grupy z uwagi na jej preferencje seksualne" - podała w przesłanym komunikacie fundacja RDI.

Dodała też, że Komisja Europejska nie ma żadnych dowodów, by w takich gminach dochodziło do dyskryminacji osób nieheteronormatywnych. Fundacja przypomniała jednocześnie, że Gmina Tuszów Narodowy, której radni przyjęli 29 marca 2019 roku „Stanowisko Rady Gminy Tuszów Narodowy w sprawie powstrzymania ideologii LGBT” wyraziła w nim przywiązanie do tradycyjnych wartości i wychowywania dzieci zgodnie z wolą rodziców, bez wpływów politycznej poprawności.

„Władze Gminy Tuszów zdecydowanie podkreślają, że przy przyjętym stanowisku, nie ma mowy o jakichkolwiek przejawach dyskryminacji kogokolwiek, ani też wykluczania kogoś ze społeczności”

- napisała RDI w swojej informacji.

Podkreśliła, że 29 lipca Bart Staszewski zamieścił na swoich profilach w mediach społecznościowych zdjęcie znaku drogowego z nazwą miejscowości Tuszów Narodowy z umieszczoną pod nim tabliczką do złudzenia przypominającą znaki urzędowe z wielojęzycznym napisem „Strefa wolna od LGBT”. „Zdjęcie takie ukazało się też na stronie prowadzonej przez Straszewskiego lgbtfreezones.pl” - podała fundacja.

Zaznaczyła również, że publikacja zdjęcia odbiła się szerokim echem w internecie i mediach tradycyjnych. Natomiast wójt Gminy Tuszów Narodowy Andrzej Głaz informował, że do gminy zaczęły napływać wszystkimi kanałami informacyjnymi słowa potępienia, pytania jak możemy dyskryminować ludzi, dlaczego jesteśmy rasistami itd. "Było mnóstwo nienawistnych maili telefonów, nie tylko wyrażających potępienie za to, że rzekomo jesteśmy „strefą wolną od LGBT”, ale także wprost z nienawiścią skierowaną w stosunku do mnie, władz i mieszkańców gminy" - cytuje wójta gminy w przesłanym komunikacie RDI.

W pozwie wspieranym przez Redutę Dobrego Imienia gmina Tuszów Narodowy żąda od aktywisty Barta Staszewskiego przeprosin oraz zamieszczenia sprostowania we wszystkich mediach, w których ukazała się informacja jakoby Tuszów Narodowy był „strefą wolną od LGBT”.

"Jest to już kolejny pozew składany przeciwko Bartowi Staszewskiemu" – powiedział prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski dodając, że "świat wierzy kłamcy, który zamieszcza tabliczki z napisem „LGBT Free Zone”, szerząc dezinformację".

"W Polsce nie istnieją żadne „Strefy wolne od LGBT”, a upominanie się o prawdę na drodze sądowej przez zniesławione samorządy jest drogą wprawdzie żmudną, ale dającą możliwość przeciwdziałania szerzonym przez Barta Staszewskiego fałszywym informacjom, uderzającym w dobre imię gminy. Z niecierpliwością czekamy na pierwszą rozprawę, wierzymy, że sprawiedliwość zatriumfuje"

- zaznaczył prezes Reduty Dobrego.

Podkreślił, że Reduta Dobrego Imienia wspiera Tuszów Narodowy organizacyjnie i prawnie w tej sprawie przeciwko Bartowi Staszewskiemu, a do Reduty cały czas zgłaszają się gminy i inne jednostki organizacyjne zniesławione przez Barta Staszewskiego.

„Wspieramy Gminę Zakrzówek, która z naszą pomocą, złożyła pozew w identycznej sprawie, podjęliśmy wspólne działania z Gminą Niebylec. W przypadku Gminy Niebylec sąd oddalił wniosek o zabezpieczenie, wydając kuriozalne uzasadnienie. Niemniej jednak Reduta Dobrego Imienia walczy dalej i pozew także został złożony. Nie poddajemy się”

 – poinformował prezes RDI.
 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

albicla.com@olgaalehno
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo