Sprawa dotyczyła kary - według sanepidu, za nieprzestrzeganie zakazu organizowania zgromadzeń w czasie epidemii koronawirusa - w odniesieniu do koncertu, który odbył się w Ciechanowie 2 maja 2020 r. w ramach cyklu wydarzeń muzycznych "Koncertowanie pod blokami".

Jak przekazał Urząd Miasta Ciechanowa, w czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność decyzji organu pierwszej i drugiej instancji, Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ciechanowie oraz Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie, "w sprawie nałożenia na miasto Ciechanów kary 30 tys. zł w związku z wydarzeniem >>Koncertowanie pod blokami<<".

Urząd Miasta Ciechanowa ocenił, że "decyzja sądu potwierdza zarzuty miasta o bezprawności działań sanepidu, o wadliwości prawnej przepisów wydanych przez rząd, o naruszeniu przez sanepid przepisów postępowania administracyjnego oraz o politycznych motywach prowadzonych działań".

- Miasto podejmie dalsze kroki celem m.in. pociągnięcia do odpowiedzialności państwowych urzędników, którzy wydawali bezpodstawne decyzje w przedmiotowej sprawie - zapowiedział w komunikacie ciechanowski samorząd.


Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny argumentował, wymierzając karę, że koncert, który odbył się w Ciechanowie w ramach cyklu "Koncertowanie pod blokami" zgromadził najwięcej widzów, bo ok. 100 osób w przestrzeni między blokami i ok. 50 osób przebywających w pojazdach na pobliskim parkingu i to właśnie stanowiło naruszenie obowiązującego wówczas zakazu organizowania zgromadzeń ludności.

Rzecznik prasowa Urzędu Miasta Ciechanów, potwierdzając w maju 2020 r., że wpłynęła tam decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ciechanowie wymierzająca gminie miejskiej karę pieniężną w wysokości 30 tys. zł, zwróciła uwagę, że związana jest ona ze zgromadzeniem się osób podczas występu Kasi Kowalskiej 2 maja w ramach cyklu "Koncertowanie pod blokami".

"Sanepid ocenił, iż na terenie pomiędzy blokami było ok. 100 osób, a ok. 50 znajdowało się w samochodach. Podkreślono, że podczas wydarzenia przestrzegano zachowania wymaganej odległości 2 metrów od siebie, ale odległości nie były zachowane, kiedy artystka poprosiła o podejście pod scenę przebywające tam osoby" - napisała wówczas m.in. w stanowisku przesłanym PAP rzeczniczka ciechanowskiego Urzędu Miasta.

Rybczyńska zaznaczyła wtedy, że wstępna analiza decyzji o nałożonej karze wskazywała, że sanepid "wadliwie ustalił organizatora tych wydarzeń, a co za tym idzie decyzja obarczona jest wadą prawną". Jak dodała, organizatorem wydarzeń "była odrębna jednostka organizacyjna, posiadająca osobowość prawną". Oceniła też wówczas, że sanepid z niezrozumiałych względów odstąpił od wymogów związanych z zapewnieniem stronie czynnego udziału w postępowaniu, co - jak wskazała – doprowadziło do niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego w tej sprawie.

"W naszej ocenie działania sanepidu są wywołane presją medialno-polityczną, a nie rzetelną analizą wydarzenia (...). W związku z powyższym będziemy składać odwołanie od decyzji" – oznajmiła w stanowisku z maja 2020 r. rzeczniczka ciechanowskiego Urzędu Miasta.

Jak informował wcześniej ciechanowski Urząd Miasta, organizatorem odbywających się od 27 kwietnia 2020 r. wydarzeń muzycznych w ramach cyklu "Koncertowanie pod blokami" był wraz z nim Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej (COEK) STUDIO. Wydarzenia z tego cyklu planowano do 6 maja 2020 r. - po informacjach medialnych o koncercie z 2 maja, w oświadczeniu opublikowanym dzień później na jednym z portali społecznościowych, dyrektor COEK Jolanta Grudzińska, oznajmiła, że pozostałe koncerty nie odbędą się. Wyjaśniła, że formuła "Koncertowania pod blokami" od początku była jasna – "publiczność mieli stanowić mieszkańcy słuchający muzyki z okien, balkonów oraz internauci dzięki transmisji online".