Od godz. 20 trwa protest przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. W tzw. "kotle" jest nadal kilkadziesiąt osób otoczonych kordonem policji, które mogą go opuścić jeśli pozwolą się wylegitymować. Manifestanci nie chcą tego zrobić. Wśród manifestujących jest również liderka Strajku Kobiet Marta Lempart. Wcześniej podczas trwającego protestu policjanci interweniowali wobec trzech osób, które wtargnęły na teren Trybunału Konstytucyjnego.

- Następnie odmówiły one podania swoich danych. Trwają czynności z zatrzymanymi - przekazała KSP. Według Strajku Kobiet zatrzymanych ma być więcej osób niż podała policja.

Jedną z zatrzymanych jest inna liderka Strajku Kobiet Klementyna Suchanow.

"Klementyna Suchanow jest zatrzymana w Mińsku Mazowieckim. Jest przy niej pełnomocnik. Wszystko wskazuje na to, że spędzi noc na komendzie. To forma bezprawnej represji. Jest osobą publiczną, nie zachodzi obawa ukrycia. Przetrzymywanie jest całkowicie nieuzasadnione" - napisał na Twitterze poseł KO Michał Szczerba.

Kolejną zatrzymaną jest tzw. babcia Kasia, która chodzi regularne na te demonstracje. Piotr Borys (KO) opublikował na Twitterze film, na którym widać jak kobietę policja przenosi do radiowozu.

"Interweniujemy ws. zatrzymania >>Babci Kasi<<. Według świadków była szarpana przez policjanta. Staramy się wyjaśnić zdarzenie. Apeluję do policji, by nie blokować protestujących i pozwolić rozejść się do domów. Wg Konstytucji zgromadzenia w Polsce są legalne!" - napisał poseł.

Na miejscu protestu jest też m.in. posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica). Jak mówiła mediom, w jej ocenie "policja podczas dzisiejszego protestu zachowywała się agresywnie"

Według informacji przekazanych przez Strajk Kobiet zatrzymani zostali przewiezieni na komisariaty m.in. w Mińsku Mazowieckim, Legionowie i Pruszkowie. Jedna osoba, która była w komendzie przy ul. Żytniej w Warszawie została już zwolniona.

Na miejscu protestu cały czas są znaczne siły policji. Przed TK dochodzi do przepychanek demonstrantów z policją. Funkcjonariusze wyciągają pojedyncze osoby z demonstracji za kordon.

W środę po godz. 23 w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku ws. przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., a w nocy w Monitorze Polskim opublikowano jego uzasadnienie.

TK wskazał w uzasadnieniu, że prawdopodobieństwo ciężkich wad płodu nie jest wystarczające dla dopuszczalności aborcji. Po publikacji wyroku stracił moc przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK w październiku uznał za niekonstytucyjne.