Sejm odrzucił wszystkie projekty ws. związków partnerskich zgłoszonych przez SLD i RP oraz projekt PO. Przed głosowaniami doszło do niecodziennej wymiany zdań między ministrem Jarosławem Gowinem a premierem Donaldem Tuskiem.

Za przyjęciem wniosku o odrzucenie pierwszego projektu było 276 posłów, 150 było przeciw, a 23 wstrzymało się od głosu. W sprawie drugiego projektu: za odrzuceniem było 283 posłów, przeciw 137, od głosu wstrzymało się 30.

Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu projekt ustawy dotyczących związków partnerskich autorstwa Artura Dunina z PO. 

Za przyjęciem wniosku o odrzucenie projektu PO w pierwszym czytaniu było 228 posłów, 211 było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu

Podczas czwartkowej debaty wniosek o odrzucenie projektów złożyły PiS i SP.

Zanim jeszcze przeprowadzono głosowania doszło do niecodziennej sceny. Najpierw na mównicę wyszedł minister sprawiedliwości Jarosław Gowin i stwierdził, że propozycje Ruchu Palikota oraz SLD są sprzeczne z konstytucją.
- Rząd w odniesieniu do projektów nie zajął stanowiska. W ocenie ministra sprawiedliwości wszystkie trzy projekt są sprzeczne z artykułem 18 konstytucji – powiedział Gowin.

Na te słowa natychmiast zareagował premier Donald Tusk i próbował łagodzić wypowiedź ministra własnego rządu.
- Chciałbym, żeby wypowiedź ministra Gowina była właściwie zrozumiana – zaczął Tusk, a jego słowa rozbawiły posłów, co mocno zdenerwowało premiera. – Minister Gowin wygłosił swoją osobistą opinię. Nie ma stanowisko instytucji rządowych w tej sprawie – dodał Donald Tusk.