Sprawa duchownego, którą nagłośniły lokalne media, znalazła swój finał w środę przed południem, kiedy bp Taltavull otrzymał drugą dawkę szczepionki.

W poniedziałek ordynariusz diecezji Majorka przeprosił za “swoje postępowanie oraz spowodowane zamieszanie”, ale regionalne media wskazują, że wina hiszpańskiego biskupa nie jest jednoznaczna.

Jak zauważył dziennik “Diario de Mallorca”, 73-letni hierarcha nie mieszka wprawdzie w domu spokojnej starości, w którym poddał się szczepieniu, ale regularnie pomaga tam na oddziale medycznym.

Początkowo krytykująca biskupa gazeta wskazała, że po przyjęciu 5 stycznia pierwszej dawki preparatu firm Pfizer/BioNTech hierarcha musiał stawić się w środę na szczepieniu, bo ewentualna rezygnacja z przyjęcia drugiej dawki byłaby marnotrawieniem szczepionki.

W pierwszej kolejności zapoczątkowanym w Hiszpanii 27 grudnia szczepieniom są poddawani pracownicy służby zdrowia lub osoby mające bezpośredni kontakt z chorymi, mieszkańcy domów spokojnej starości, a także pacjenci, w przypadku których występuje wysokie ryzyko zgonu.