Co zrobi kanclerz Angela Merkel?

Francuska gazeta „Le Monde” zaapelowała do Angeli Merkel i UE o zatrzymanie Nord Streamu 2. Niemiecka kanclerz chce jednak rozmawiać z Joem Bidenem. – Amerykanie mogą odstąpić od sankcji wobec gazociągu, a Niemcy zwiększyć wsparcie dla przemian na Ukrainie oraz swoje zaangażowanie w NATO – taki kompromis sugeruje niemiecki „Handelsblatt”.

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Redakcja francuskiego dziennika „Le Monde” zaapelowała do niemieckiej kanclerz Angeli Merkel oraz Unii Europejskiej, aby w reakcji na zatrzymanie przez rosyjskie władze opozycjonisty Aleksieja Nawalnego zatrzymały budowę gazociągu Nord Stream 2. Według gazety najlepszym sposobem wywarcia presji na Rosję jest Nord Stream 2. „Uruchomienie tej dźwigni zależy od Berlina” – podkreślił „Le Monde”. 

Gazeta przypomniała, że europejska wspólnota od 2014 r. nie potrafi ułożyć sobie relacji z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, który w tym czasie dokonał wielu aktów agresji, m.in. w Gruzji i na Ukrainie. „To, co się stało w Rosji z Nawalnym, próba otrucia oraz aresztowanie opozycjonisty, zmienia zasady gry” – uważa „Le Monde”.

„Kanclerz Merkel i Unia Europejska muszą się zmierzyć z faktami. Sprawa Nawalnego i postawa władz rosyjskich wymagają od Europy klarownej polityki, w szczególności wstrzymania prac przy gazociągu Nord Stream 2”

– stwierdzili dziennikarze gazety. „Ponieważ dotychczasowe próby dialogu z Rosją kończyły się niepowodzeniem, Unii nie pozostaje nic innego niż użycie sankcji” – dodali.

Stanowiska francuskiego dziennika nie podziela jednak kanclerz Merkel. Kilka dni temu dała do zrozumienia, że nie zrezygnuje z gazociągu mimo sankcji USA na firmy uczestniczące w realizacji Nord Streamu 2. Wręcz przeciwnie, zapowiedziała, że zamierza podjąć z Amerykanami negocjacje w sprawie kontrowersyjnego projektu.

Niemiecki dziennik gospodarczy „Handelsblatt” zasugerował nawet, jak propozycja kompromisu w rozmowach z nową administracją USA mogłaby wyglądać. Gazeta twierdzi, że aby skłonić nowego prezydenta Joego Bidena do zniesienia sankcji, Niemcy mogłyby się zobowiązać do większego wsparcia gospodarczych i politycznych przemian na Ukrainie, a także zwiększyć swoje zaangażowanie w NATO. 

Postępowania Merkel nie rozumie europoseł Jadwiga Wiśniewska. – To swoista schizofrenia, że z jednej strony Unia krytykuje Putina za kolejne próby zastraszania demokratycznej opozycji w Rosji, a z drugiej strony przymyka oczy na budowę Nord Streamu 2. Przecież popieranie tego gazociągu umacnia Putinowski reżim – oceniła.

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie, energetyka24.pl, biznesalert.pl

#Gazeta Polska Codziennie

Jan Kamieniecki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo