Rafał Dobrowolski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim, poinformował, że pod koniec ubiegłego roku dyżurny ostrowieckiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze jednego z mieszkań. Po zakończeniu akcji gaśniczej śledczy ustalili, że ktoś prawdopodobnie włamał się do mieszkania, a następnie zaprószył ogień, by zatrzeć ślady przestępstwa.

"Z ustaleń policjantów wynikało, że między 23 a 26 grudnia ktoś kilkukrotnie dostawał się do mieszkania i wynosił z niego rzeczy. Ostatecznie 26 grudnia zaprószył ogień, aby zatrzeć ślady. Pożarem spowodował straty sięgające 80 tysięcy złotych"

– powiedział Dobrowolski.

O dokonanie kradzieży i podpalanie śledczy podejrzewali 31-letniego mieszkańca Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna został zatrzymany w poniedziałek, a we wtorek doprowadzony do prokuratury gdzie usłyszał zarzuty włamania, dwóch kradzieży oraz niszczenia cudzej własności. Policjantom udało się odzyskać część skradzionych rzeczy.

31-latek został objęty dozorem policyjnym. Grozi mu do 10 lat więzienia.