Dziewięć na dziesięć osób uważa, że o tym, co się tam wydarzyło, należy pamiętać dla przyszłości, "aby takie zbrodnie nigdy więcej się nie powtórzyły".

Wyniki sondażu przekazał prof. Marek Kucia z Instytutu Socjologii UJ.

Sondaż przeprowadzono między 21 września a 25 listopada 2020 r. na losowej, adresowej próbie 1 tys. 522 osób - reprezentatywnej dla ludności kraju w wieku 15–79 lat. Był on realizowany przez Fundację Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) metodami: wywiadów osobistych, ankiet internetowych i wywiadów telefonicznych.

Projekt badawczy "Auschwitz w pamięci społecznej Polaków po 75 latach", którym kieruje prof. Marek Kucia, jest finansowany przez Narodowe Centrum Nauki.

"Auschwitz jest ikoną pamięci zbiorowej Polaków. Jest centralny dla polskiej pamięci o zagładzie Żydów i jednym z najważniejszych dla naszej pamięci o II wojnie światowej. To najważniejsze ustalenie naszego badania"

– podkreślił prof. Kucia. Jak zauważył z sondażu wynika, że choć pamiętamy o głównych celach istnienia obozu, nie wszyscy potrafimy podać najliczniejszą grupę ofiar i kraje, z jakich te ofiary pochodziły?

Na pytanie: "Której nazwy na określenie sprawców wojny używa Pan(i) najczęściej?", 18 proc. respondentów wybrało słowo "naziści", 39 proc. "hitlerowcy", a 43 proc. "Niemcy", przy czym spośród tych, którzy wybrali tę ostatnią nazwę, 18 proc. wskazało, iż miało na myśli "ludzi, czyli Niemców", 37 proc. państwo niemieckie, a 44 proc. "jedno i drugie".

Respondenci pytani o miejsca lub wydarzenia, które przychodzą im na myśl w związku z II wojną światową, najczęściej wymieniali: wybuch wojny, rozmaite określenia walki i oporu Polaków oraz Auschwitz i Powstanie Warszawskie.

"Auschwitz jest najbardziej znanym Polakom obozem z czasów II wojny światowej" – podkreśla prof. Kucia. W odpowiedziach na otwarte pytanie o nazwy lub miejsca obozów koncentracyjnych, zagłady i pracy przymusowej z czasów II wojny światowej, najczęściej pojawiają się: Oświęcim, Auschwitz lub inne określenia odnoszące się do tego największego obozu (ponad 2/3 wszystkich odpowiedzi). W następnej kolejności wymieniane są: Treblinka, Majdanek w Lublinie i Stutthof w Sztutowie. Stosunkowo rzadko pojawiają się Bełżec i Kulmhof w Chełmnie nad Nerem.

Nieomal powszechnie znanymi przez Polaków celami istnienia obozu Auschwitz są: masowe mordowanie Żydów i więzienie Polaków (te dwie odpowiedzi spośród 12 możliwych do wyboru wskazało po 98 proc. badanych) Auschwitz najczęściej kojarzy się z: masowym mordowaniem ludzi, eksterminacją, ludobójstwem i śmiercią.

Niemal 6 na 10 respondentów (56 proc.) potrafiło wskazać, że największą liczbę ofiar w Auschwitz stanowili Żydzi. Co piąty z ankietowanych (19 proc.) odpowiedział: Polacy albo obywatele polscy. 60 proc. pytanych o to, z jakich krajów pochodzili Żydzi, którzy zginęli w obozie, wymieniało najpierw Polskę, a potem inne kraje, co nie jest dokładnie w zgodzie z faktami. Co siódmy respondent (14 proc.) wymieniał różne kraje Europy, w tym często Polskę, co jest bliższe faktom.

98 proc. Polaków uważa, że Auschwitz jako symbolem totalnego zła, ludobójstwa, Holokaustu i męczeństwa narodu polskiego oraz symbolem okrucieństwa nazistów i wołaniem o to, aby ludobójstwo nigdy się już nie powtórzyło.

Wśród Polaków powszechne jest przekonanie, że o Auschwitz należy pamiętać dla przyszłości, aby takie zbrodnie nigdy więcej się nie powtórzyły (90 proc. respondentów).

Część osób wybrała oprócz tej odpowiedzi także: "aby wiedzieć, kto, co i komu tam uczynił". (33 proc.)

Słowem używanym przez Polaków najczęściej na określenie zbrodni na Żydach podczas II wojny światowej jest holokaust, po drugie – ludobójstwo (o jedną czwartą rzadziej), po trzecie – mord(o trzy czwarte rzadziej).

Słysząc o zagładzie Żydów, 8 na 10 respondentów (78 proc.) wskazywała, że myśli o obozie Auschwitz, co czwarty (25 proc.) o miejscach egzekucji Żydów; co piąty (21 proc.) o innych obozach; co ósmy (13 proc.) o miejscowościach, w których już nie ma Żydów, a byli przed wojną. Ankietowani w pytaniu o skojarzenia z zagładą mogli wybrać dwie odpowiedzi.

W odpowiedzi na pytanie: "Ilu Żydów ogółem zginęło w czasie wojny?" tylko co dziesiąty respondent (11 proc.) potrafił podać symboliczną liczbę 6 mln. Polacy mają też tendencję do zaniżania liczby Żydów z Polski, którzy zginęli w Holokauście - wynika z badań. Najwięcej respondentów (43 proc.) podawało liczby niższe niż dwa miliony. Tylko co dziesiąty (10 proc.) podał liczby, które można uznać za prawdziwe, tj. między 2,7 a 3 mln. Ponad jedna trzecia (36 proc.) albo nie udzieliła odpowiedzi, albo stwierdziła, że nie wie.

Zdecydowana większość Polaków jest przekonana, że ich przodkowie pomagali Żydom podczas Holokaustu "na tyle, ile mogli" – taką odpowiedź wybrało aż 82 proc. respondentów, odpowiedź "mogli zrobić więcej" – 14 proc., inną odpowiedź – 2 proc., odpowiedź "trudno powiedzieć" – 2 proc.

W podsumowaniu sondażu podkreślono, że niewielu współczesnych Polaków zaprzecza współudziałowi naszych przodków w zagładzie Żydów, wielu nie znajduje dla tego współudziału usprawiedliwienia, ale połowa – usprawiedliwia współudział w Holokauście.

W odpowiedzi na pytanie: "Mówi się, że byli też tacy Polacy, którzy donosili na Żydów lub w inny sposób przyłożyli rękę do ich mordowania" 3 proc. ankietowanych odpowiedziało, że "takich sytuacji w ogóle nie było, to oszczerstwa i pomówienia narodu polskiego", połowa badanych, że "takie sytuacje miały miejsce, ale tylko pod przymusem i ze strachu przed Niemcami", 40 proc., że "takie sytuacje miały miejsce także z chciwości lub nienawiści do Żydów", a 6 proc. wybrała odpowiedź "trudno powiedzieć".

Jednocześnie 63 proc. badanych denerwuje się, gdy ktoś mówi o zbrodniach popełnionych przez Polaków na Żydach. Połowa Polaków (51 proc.) jest przekonana, że Polacy i Żydzi ucierpieli w czasie wojny tyle samo, jedna czwarta (26 proc.), że Żydzi więcej, a jedna piąta (20 proc.), że Polacy więcej.

Siedmiu na dziesięciu badanych (71 proc.) nie zgodziło się z opinią: "Wojna to straszna rzecz, ale to dobrze, że w jej wyniku w Polsce nie ma tylu Żydów, co kiedyś", ale co piąty badany (19 proc.) uznał ją za słuszną. Ponad trzy czwarte respondentów (77 proc.) nie zgodziła się z opinią:

"Żydzi mieli tyle kłopotów w czasie wojny, ponieważ Bóg ukarał ich za ukrzyżowanie Chrystusa".