"25-latkowie usłyszeli zarzuty pobicia, spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz gróźb karalnych. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora o ich tymczasowe aresztowanie. Mężczyznom grozi do ośmiu lat więzienia”

– powiedziała Biernacka.

Do zajścia doszło 20 stycznia br. Dwaj nietrzeźwi mężczyźni, bez żadnego powodu, zaatakowali tankującego paliwo klienta. Następnie udali się do sklepu przy tej samej stacji paliw. Pokrzywdzony ukrył się i wezwał policjantów, którzy szybko dojechali na miejsce i zatrzymali podejrzanych.

"Jednego z nich policjanci obezwładnili na hali sklepowej. Drugi ukrył się w samochodzie, próbując wmówić funkcjonariuszom, że nie miał nic wspólnego z pobiciem. Oczywiście, nie uwierzyli oni w tłumaczenia agresora"

– dodała policjantka.

Obaj podejrzani byli pijani, mieli po ponad 2 promile alkoholu w organizmach. Policjanci ustalili, że zatrzymali się na stacji paliw, by kupić następne butelki alkoholu.