- Mróz sięgał w środę rano 8 st. poniżej zera. Wiatr jest umiarkowany. Powyżej 1000 m npm śniegu jest jednak sporo. Jeśli zaawansowany turysta, dobrze przygotowany – raki, kije, wyszedłby w tych warunkach wcześnie rano, to wycieczka może być udana. Dla mniej doświadczonych warunki mogą okazać się zbyt trudne

- podał goprowiec.

W rejonie Babiej Góry obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Wyzwolenie lawiny jest możliwe przeważnie przy dużym obciążeniu dodatkowym, szczególnie na stromych stokach. Samoistne zejście bardzo dużych lawin jest mało prawdopodobne. Przy drugim stopniu chodzenie po górach wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia, odpowiedniego wyboru trasy oraz zachowania elementarnych środków bezpieczeństwa na stromych stokach.

Na Babiej Górze zamknięty do odwołania jest szlak żółty, tzw. Perć Akademików. Służy on tylko do podchodzenia.

Turyści, którzy wybiorą się na pieszą wycieczkę, muszą się ubrać adekwatnie do warunków i zabrać ze sobą naładowany telefon komórkowy z aplikacją "Ratunek". Może to uratować życie. Trzeba pamiętać, że szybko zapada zmrok i odpowiednio zaplanować wycieczkę.