Pomimo pandemii COVID-19 w 2020 r. budownictwo mieszkaniowe zanotowało rekord. W całym 2020 roku do użytkowania oddano 222 tys. Mieszkań. To najwyższy wynik od 1979 roku.

 

To jeden z najlepszych historycznie wyników. A do dalszego zwiększenia liczby mieszkań oddawanych do użytkowania przyczynią się także m.in. zmiany wprowadzane w ramach tzw. pakietu mieszkaniowego

mówi wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka.

W 2020 roku - jak podał GUS -  oddano o 7,0 proc. więcej mieszkań niż przed rokiem. Wpływ na taką sytuację miał sektor deweloperski, obejmujący blisko 99 proc wszystkich oddanych do użytkowania mieszkań.

Wyższa niż przed rokiem była również liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym. W 2020 r. dotyczyło to 275,9 tys. mieszkań – o 2,8 proc,  więcej niż w 2019 r.

Spadła natomiast liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. W 2020 r. rozpoczęto budowę 223,8 tys. mieszkań, co oznacza spadek o 5,7 proc. względem poprzedniego roku.

Nieoczekiwanie budownictwo było tym sektorem, który napędzał w ubiegłym roku gospodarkę, ponieważ, w praktyce, nie dotknął go ani wiosenny ani jesienno-zimowy lockdown.

Poza tym, po obniżeniu stóp procentowych przez NBP niemal do zera a za nim przez banki komercyjnym, mieszkania stały się najatrakcyjniejszą lokatą dla oszczędzających Polaków.
I wreszcie bom budowlany to zasługa dużego rezerwuaru siły roboczej z Ukrainy. To sąsiedzi ze Wschodu niemal opanowali tę branżę jeśli chodzi o proste zwady budowlane.

W tym roku można się spodziewać kontynuacji ubiegłorocznej hossy budowlanej, zwłaszcza mieszkaniowej. Gorzej może sytuacja wyglądać jeśli chodzi obiekty biurowe i handlowe. Pandemia i praca zdalna na wiele lat zmienią popyt na nową powierzchnię w tych segmentach.

 

 



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl