Nowe restrykcje będą obowiązywały do 8 lutego włącznie - poinformowały władze miasta na stronach internetowych.

Według burmistrza miasta, Jose Luisa Martineza-Almeidy, drony mają kontrolować przestrzeganie mobilności mieszkańców na obszarach o największej częstotliwości zakażeń, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się Covid-19. Z powietrza monitorowane będą m. in. obiekty handlowe i rekreacyjne, a także ulice podczas godziny policyjnej.

Od poniedziałku dodatkowe ograniczenia objęły 16 obszarów w dziewięciu dzielnicach Madrytu o największej zachorowalności. W całym stołecznym regionie autonomicznym restrykcje obejmują 56 stref oraz 25 gmin. Ustanowiono też 56 policyjnych punktów kontrolnych na drogach.

Lokalne władze wprowadziły godzinę policyjną od 22 do 6 rano. Sklepy, bary i restauracje mają zamykać się najpóźniej o godz. 21. Liczba klientów została ograniczona do 50 proc., z wyjątkiem teatrów, kin oraz ogródków przy restauracjach, gdzie utrzymano limity na poziomie 75 proc. zajętych miejsc. Przy stoliku może usiąść do czterech osób.

Zabronione zostały spotkania, także w przestrzeni prywatnej, osób nie mieszkających pod jednym dachem. Wyjątkiem są osoby wymagające opieki i mieszkające samotnie. Także pary mieszkające oddzielnie będą mogły się spotykać.

Burmistrz zaapelował do ludności o odpowiedzialność i przestrzeganie nowych obostrzeń. Według „ABC”, w niedzielę podczas spotkania w kwaterze głównej policji w Madrycie burmistrz powiedział: „Znajdujemy się w sytuacji szczególnie poważnej, musimy być tego świadomi”.

Przypomniał też, że od października 2020 roku policja nałożyła w Madrycie ponad 57 tys. grzywien za nieprzestrzeganie przepisów antykoronawirusowych. W ubiegłą sobotę policja ukarała grzywną ponad 200 osób biorących udział w manifestacji „negacjonistów” pandemii, w większości za brak maseczek oraz nieprzestrzeganie bezpiecznego dystansu.

Według informacji „Vozpopuli”, autonomiczny region Madrytu odnotował w sobotę rekordową liczbę ponad 6100 nowych przypadków Covid-19 oraz 60 zgonów.