Jak zapewnili w tych oddziałach PGE Dystrybucja awarie są, w miarę możliwości, usuwane na bieżąco, ale pogoda nie sprzyja naprawom. Śnieg bowiem sypie cały czas, często bardzo intensywnie.

Z danych przekazanych przez specjalistę ds. komunikacji rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja Łukasza Boczara wynika, że najtrudniejsza sytuacja jest na południu regionu, w rejonie Sanoka, gdzie bez prądu jest obecnie około 11 tys. gospodarstw. Podobna liczba mieszkańców nie ma prądu w rejonie Krosna i Jasła.

Energii pozbawionych jest także około 10 tys. odbiorców w rejonie Leżajska oraz ponad 6 tys. w rejonie Mielca. Mniejsze liczby gospodarstw bez prądu zanotowano w rejonie Rzeszowa i Stalowej Woli.

"Awarie występują obecnie na 50 odcinkach linii średniego napięcia. Linie energetyczne są zrywane przez zalegający na nich ciężki, mokry śnieg, a także przez konary łamane pod naporem śniegu. Uszkodzonych mamy też 900 stacji transformatorowych ze średniego na niskie napięcie"

– wymieniał Boczar.

Z kolei w części woj. podkarpackiego obsługiwanej przez PGE Dystrybucja oddział Zamość obecnie prądu nie ma około 2 tys. odbiorców, najwięcej, bo 1,7 tys. w rejonie Jarosławia. Energii nie ma także 370 gospodarstw w rejonie Przemyśla.

Jak podała Anna Szuper z PGE Dystrybucja oddział Zamość na tym obszarze uszkodzonych jest obecnie 87 stacji transformatorowych i 12 linii energetycznych, w tym jedna wysokiego napięcia.

Boczar i Szuper zapewnili, że awarie na bieżąco i w miarę możliwości są usuwane przez specjalistów, ale pogoda nie sprzyja naprawom. Śnieg bowiem sypie cały czas, chwilami bardzo intensywnie i mogą pojawiać się kolejne uszkodzenia.