Jest to pierwsze oficjalne oświadczenie Białego Domu, wspierające Tajwan po objęciu prezydentury przez Joe Bidena.

W sobotę 13 chińskich samolotów wojskowych naruszyło strefę identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu (ADIZ) od południowego zachodu. Chociaż w ostatnich miesiącach naruszanie przez chińskie wojsko tajwańskiej strefy ADIZ stało się normą, była to największa liczba samolotów, które naruszyły strefę w ciągu jednego dnia.

Tego samego dnia na morze Południowochińskie marynarka wojenna USA wysłała grupę statków pod wodzą lotniskowca USS Theodore Roosevelt. Towarzyszyły mu niszczyciele rakietowe klasy Arleigh Burke USS Russell i USS John Finn oraz krążownik rakietowy typu Ticonderoga USS Bunker Hill. Marynarka wojenna USA wskazała, że wysłanie lotniskowca ma na celu promowanie "wolności mórz" w regionie.

- Nasze zaangażowanie na rzecz Tajwanu jest stałe i przyczynia się do utrzymania pokoju i stabilności w całej Cieśninie Tajwańskiej oraz w regionie (Indo-Pacyfiku)

- wskazano w oświadczeniu Departamentu Stanu USA.

Na swoim Twitterze resort spraw zagranicznych Tajwanu, w odpowiedzi na sobotnie oświadczenie, podziękował za okazane wsparcie oraz podkreślił gotowość do dalszej współpracy z USA w utrzymaniu pokoju i stabilności w regionie Indo-Pacyfiku.

- Wzywamy Pekin do zaprzestania wojskowych, dyplomatycznych i ekonomicznych nacisków wobec Tajwanu oraz do podjęcia konstruktywnego dialogu z demokratycznie wybranymi przedstawicielami Tajwanu

- zaapelował Departament Stanu, wyrażając zaniepokojenie ostatnimi działaniami ChRL w regionie Indo-Pacyfiku.

- Będziemy stać ramię w ramię z naszymi przyjaciółmi i sojusznikami tak, by wspierać nasz wspólny dobrobyt, bezpieczeństwo i wartości w regionie Indo-Pacyfiku, co obejmuje pogłębianie naszych więzi z demokratycznym Tajwanem

- stwierdzono w oświadczeniu Departamentu Stanu. Czytamy w nim również: "Stany Zjednoczone będą nadal wspierać pokojowe rozwiązanie problemów w Cieśninie (Tajwańskiej), zgodnie z życzeniami i najlepiej pojętymi interesami mieszkańców Tajwanu."

W oświadczeniu wskazano również, że USA nadal będą wspierały Tajwan w utrzymywaniu jego zdolności obronnych. W ubiegłym roku administracja Donalda Trumpa zatwierdziła sześciokrotnie sprzedaż broni dla Tajwanu. Podczas całej kadencji zaaprobowano 11 takich transz - najwięcej od czasu zerwania oficjalnych stosunków dyplomatycznych pomiędzy krajami.

Jest to pierwsze podczas prezydentury Joe Bidena oficjalne oświadczenie Departamentu Stanu, w którym wyrażono wsparcie dla Tajwanu. Wybór Bidena na prezydenta wywołał niepewność wśród Tajwańczyków, którzy uważali kadencję Trumpa za najlepszą w historii kontaktów pomiędzy USA i Tajwanem od czasów zerwania relacji pomiędzy krajami.

Nie jest to jednak pierwszy przyjacielski gest, okazany Tajwanowi przez administrację Bidena. Przedstawicielka Tajwanu w USA Hsiao Bi-khim została oficjalnie zaproszona na ceremonię inauguracji nowego prezydenta USA Joe Bidena. Władze w Tajpej przekazały, że przedstawiciel Tajwanu był na zaprzysiężeniu prezydenta USA po raz pierwszy od 1979 r.