W sobotę wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł poinformował, że wystąpił do ministra sprawiedliwości Wielkiej Brytanii z wnioskiem o przekazanie naszego rodaka do Polski, a do ministra zdrowia tego kraju z wnioskiem o ponowne przyłączenie go do aparatury podtrzymującej życie. Zapewnił o gotowości do transportu Polaka do kraju; zaznaczył, że trwa oczekiwanie na zgodę władz brytyjskich w tej sprawie.

Chodzi o mężczyznę w średnim wieku, od kilkunastu lat mieszkającego w Anglii, który doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego - według szpitala - doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodziły się mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne są temu jednak mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica.

W piątek Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratora orzekł o zabezpieczeniu postępowania poprzez wyrażenie zgody na przetransportowanie mężczyzny na terytorium Polski. Prokuratura Okręgowa w Warszawie złożyła wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie Polaka w śpiączce.

W sobotę do sprawy ponownie odniosło się MSZ.

- Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia, że w sprawie obywatela Polski przebywającego w szpitalu w Plymouth w Wielkiej Brytanii, w ramach posiadanych kompetencji i upoważnień, nadal podejmuje wszelkie możliwe działania na poziomie politycznym, prawnym i konsularnym. Minister Spraw Zagranicznych czyni, w rzeczonej sprawie, intensywne starania, aby polskiemu obywatelowi został nadany status dyplomatyczny

- czytamy w przekazanym komunikacie resortu.

Podkreślono w nim, że niezależnie od działań MSZ wskazanych w oświadczeniu z 15 stycznia, 20 stycznia minister spraw zagranicznych zdecydował o wydaniu obywatelowi RP paszportu dyplomatycznego i polecił jego przekazanie do ambasady RP w Londynie celem objęcia pacjenta ochroną dyplomatyczną.

- Ambasada RP w Londynie wystąpiła 22 stycznia br. do władz brytyjskich z wnioskiem o akredytację i przyznanie statusu dyplomatycznego. Decyzję w tym zakresie podejmą władze Wielkiej Brytanii. Należy stwierdzić, że decyzja Ministra Spraw Zagranicznych zmienia uwarunkowania prawne w przedmiotowej sytuacji i ułatwi podjęcie kolejnych prób służących sprowadzeniu pacjenta na leczenie w Polsce

- przekazano. 

- Wyrażamy zrozumienie, a także solidarność z rodziną polskiego obywatela, która przeżywa teraz bardzo trudne chwile

- czytamy w komunikacie ministerstwa.

MSZ zwróciło się w nim także z prośbą i apelem o to, by z uwagi na powagę i wrażliwość sytuacji, nie eskalować emocji związanych ze sprawą. Podkreśliło, że rodzina obywatela Polski przebywającego w szpitalu w Plymouth w dalszym ciągu może liczyć na pełne wsparcie ze strony polskiego resortu spraw zagranicznych, który będzie również aktywnie wspierał działania innych polskich instytucji.