Do napadu na sklep jubilerski przy al. Grunwaldzkiej w Gdańsku Wrzeszczu doszło w piątek przed południem. Zamaskowani sprawcy weszli do lokalu, rozpylili gaz, ukradli biżuterię i zbiegli. Wartość skradzionych przedmiotów właściciel lokalu szacuje na kwotę 50 tys. zł. Cały czas trwają poszukiwania napastników.

- Wyjaśniamy okoliczności tego przestępstwa, żeby jak najszybciej zatrzymać sprawców

- przekazała w sobotę rzecznik prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku st. asp. Karina Kamińska.

Mundurowi zabezpieczyli ślady, które przekazane zostały do laboratorium kryminalistycznego. Wykonali też oględziny, przesłuchują świadków.

Na stronie internetowej gdańskiej policji ukazały się nagrania z kamer monitoringu, na których widać sylwetki sprawców. 

- Poszukujemy trzech osób, które posługiwały się językiem mówiąc ze wschodnim akcentem. Nie wykluczamy, że wśród nich była kobieta - poinformowała Kamińska.

Osoba nr 1 wzrost średni, szczupła, drobna budowa ciała, kurtka ciemna długości ¾ lekko przedłużona na tyle, wąskie spodnie, żółta(miodowa) czapka ,ciemne obuwie prawdopodobnie do kostki, na rękach charakterystyczne granatowe rękawiczki ze wzorem białej śnieżynki. 

Osoba nr 2 Sylwetka wskazująca na mężczyznę, wzrost wysoki, kurtka koloru szarego, ciemna(czarna)  z daszkiem, osoba najwyższa wzrostem. 

Osoba nr 3 sylwetka wskazuje na mężczyznę, wzrost wysoki, szczupła budowa ciała, kurtka ciemna ,prawdopodobnie do pasa na lewym ramieniu wysokości łokcia kurtka ma wszyty nieduży emblemat-znaczek w jasnym kolorze, czapka ciemna (prawdopodobnie szara),maska zabezpieczająca usta i nos- kolor jasny. Mężczyzna w ręku trzyma siatkę kolor czarny.

Zaapelowała do osób, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości lub miejsca pobytu sprawców napadu, aby skontaktowały się z Komendą Miejską Policji w Gdańsku przy ul. Nowe Ogrody 27. Informacje można przekazać telefonicznie, dzwoniąc pod numer telefonu: 47-741-35-08, zgłaszając się do najbliższej jednostki policji. Można też napisać na adres: naczelnik.or.gdansk@gd.policja.gov.pl. Mundurowi zapewniają anonimowość.