Kantardżiew zapowiedział, że będą dokładnie badane kontakty tych osób i wszystkich, którzy z W.Brytanii wracają. Przestrzegł, że nowa odmiana wirusa jest bardzo zaraźliwa, lecz szczepionki skutecznie na nią działają.

Obawy władz przed nową falą zakażeń są przyczyną odłożenia w czasie rozluźnienia restrykcji. Lokale gastronomiczne nie zostaną otwarte na początku lutego mimo protestów branży. Uczniowie mieli pójść do szkół w najbliższy poniedziałek, lecz decyzja ta może być odwołana w ostatniej chwili.

Statystyki pokazują, że liczba nowych zachorowań nie jest wysoka w porównaniu ze stanem z grudnia – 566 osób w ostatniej dobie czyli poniżej 6 proc. wszystkich pobranych prób. Liczba wyzdrowiałych (1248)od trzech tygodni jest znacznie wyższa od nowych zakażeń. Na wysokim poziomie jednak utrzymuje się dobowy przyrost zgonów, których w ostatniej dobie odnotowano 58.

Pacjentów w szpitalach jest poniżej 3 tys., w tym 284 na oddziałach intensywnej terapii. Zaszczepionych jest 26 tys. osób. Bułgaria spodziewa się nowych partii szczepionek, które jednak prawdopodobnie spóźnią się. Władze chcą ten czas wykorzystać na przekonanie do szczepień następnych grup zawodowych, przede wszystkim nauczycieli. Obecnie tylko około 20 proc. tej grupy wyraża na to zgodę.