Dziś o godz. 6.00 ruszyła rejestracja osób powyżej 70 lat na szczepienia przeciw COVID-19. Seniorzy będą mogli zarejestrować się przez Internetowe Konto Pacjenta, specjalną infolinię (989) lub bezpośrednio w punkcie szczepień.

Siedemdziesięciolatkowie muszą jednak być przygotowani na to, że nie wszyscy zdołają się zarejestrować na szczepienia w pierwszym kwartale. Dla tej grupy pozostało ok. 1,2 mln terminów, a między 70. a 80. rokiem życia jest ok. 2,7 mln osób.

O pierwsze zapisy pytała dziś redaktor na antenie Jedynki Polskiego Radia Waldemara Kraskę.

Dziś od godziny 6 mamy możliwość zapisywania się na szczepienia osób powyżej 70. roku życia i pierwsze sygnały, które mamy w tej chwili są bardzo optymistyczne, jest bardzo duże zainteresowanie. Mam sygnały, że pod przychodniami lekarzy rodzinnych gromadzą się kolejki. Ja apeluję jednak, żebyśmy w tych kolejkach nie stali. Można albo przez infolinię, albo zadzwonić do swojego lekarza rodzinnego, by się nie gromadzić w ten chłodny poranek. Więc osoby starsze nie muszą czekać i osobiście się zapisać, na pewno można to zrobić telefonicznie, w lepszym komforcie. Myślę, że te zapisy, które w tej chwili obejmują grupę ponad 70 lat – to jest grupa liczniejsza niż poprzednia, prawie 2,9 mln Polaków jest w tym przedziale wiekowym, będzie podobne zainteresowanie jak seniorów powyżej 80 roku życia – tam mamy bardzo duży odsetek osób, który się zapisał. Są to dwie grupy, na których nam najbardziej zależy, jeśli chodzi o tempo szczepień, ponieważ są to grupy wysokiego ryzyka. Z tych grup niestety najwięcej osób trafia do polskich szpitali z powodu zakażenia koronawirusem

- powiedział.

Redaktor Gójska pytała o problemy z rejestracją telefoniczną. "Mamy sygnały od słuchaczy, że dedykowana do zapisów na szczepienia infolinia ma jakieś problemy”.

Wiceminister potwierdził, że kiedy rozpoczęły się zapisy pierwszej grupy – seniorów 80+ - przez pierwsze kilkanaście minut był podobny problem.

„Każda linia w momencie startu jest zawsze przeciążona”

– mówił.

Kraska dodał, że zainteresowanie najczęściej jest tak duże, że trudno, by te wszystkie telefony zostały odebrane w tym samym czasie. Pracuje 2 tysiące konsultantów.

"Myślę, że ta sytuacja w ciągu najbliższych godzin unormuje się i tak jak było poprzednio, jeśli ktoś się nie dodzwonił, konsultanci oddzwaniają potem do takiej osoby zainteresowanej" – zapewnił wiceminister.

Polityk pytany był, kiedy może zakończyć się szczepienie tych obu grup.

Podał, że pierwsza grupa 80+  to mniej więcej 1 mln 750 tys. osób, druga to prawe 3 mln.

Wiemy, że w I kwartale możemy zaszczepić niestety tylko i wyłącznie prawie 3 mln Polaków – tych dawek będzie troszkę więcej niż 6 milionów. Ja całe życie jestem optymistą i wierzę w to, że firma Pfizer - w tym pierwszym kwartale, bo na tym nam najbardziej zależy - dostarczy więcej szczepionek niż to, co mamy w tej chwili zadeklarowane. Ten przestój tygodniowy na pewno odbił się na szczepieniach grupy zerowej – medyków. Mamy deklaracje firmy Pfizer z wczoraj, że te niedobory szczepionek zostaną nadrobione, ale także wiążemy nadzieję z tym, że te szczepionki od tej firmy będą trafiały w większej ilości. Oprócz firmy Pfizer pojawiały się już w tej chwili w Polsce szczepionki firmy Moderna, które dziś trafiają do punktów szczepień. Także liczymy na dość szybką rejestrację przez europejską agencję leków firmy AstraZeneca, która jest gotowa do dystrybucji szczepionek. Wiemy, że ta rejestracja może nastąpić pod koniec stycznia, więc także w lutym te szczepionki mogłyby trafić do Polski

– dodał Waldemar Kraska.