Gdy do współpracowniczki Nawalnego przyjechała adwokat, Jarmysz została zatrzymana. Powiadomiła, że funkcjonariusze zaczęli przeszukanie: "w mieszkaniu kogoś szukają; weszli, oglądają, otworzyli szafę" - napisała na Twitterze.

Wobec Jarmysz policja sporządziła protokół administracyjny dotyczący niepodporządkowania się poleceniom funkcjonariusza policji i drugi, dotyczący naruszenia przepisów o zgromadzeniach - poinformowała adwokat.

Na jednym z moskiewskich dworców kolejowych zatrzymany został inny współpracownik Nawalnego, Gieorgij Arbuzow.

Wcześniej w czwartek policja zabrała na komisariat prawniczkę Lubow Sobol, która pracuje w założonej przez Nawalnego Fundacji Walki z Korupcją (FBK). Zatrzymała też innego pracownika FBK, Władlena Łosia, obywatela Białorusi. Otrzymał on zakaz wjazdu do Rosji do 27 listopada 2023 roku.

Zwolennicy Nawalnego wezwali do demonstracji w najbliższą sobotę, 23 stycznia, pod hasłami zwolnienia opozycjonisty z aresztu w Moskwie. Nawalny przebywa w areszcie Matrosskaja Tiszyna w stolicy Rosji. Został zatrzymany 18 stycznia na lotnisku Szeremietiewo tuż po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie leczył się po ataku bojowym środkiem trującym typu Nowiczok.

Dzień po aresztowaniu Nawalnego FBK opublikowała w internecie materiał śledczy, w którym twierdzi, że dla prezydenta Władimira Putina powstał na południu Rosji luksusowy pałac, sfinansowany przez bliskich znajomych Putina - biznesmenów stojących na czele rosyjskich firm prywatnych i państwowych.