Zbigniew Boniek oznajmił w czwartek, że o nagłej dymisji Jerzego Brzęczka zadecydowały tylko względy sportowe.

Uważam, że była to decyzja przemyślana i wyważona. Decyzja ta szokowała opinię publiczną, tylko dlatego, że nikt się jej nie spodziewał

- tłumaczył Boniek.

Przyznał także, że Brzęczek znalazł się po ostatnich meczach pod olbrzymią presją mediów, która nie służyła dobrze jego dalszej pracy.

Prezes PZPN podkreślił, że nie chciał zwalniać selekcjonera ulegając jakimkolwiek naciskom. Chciał spokojnie zastanowić się nad sytuacją i ocenić, kto mógłby zastąpić Brzęczka z korzyścią dla drużyny narodowej.

Uznałem, że w tej konfiguracji lepiej już nie będzie

- podsumował Boniek swoje przemyślenia na temat dotychczasowego trenera.

Prezes PZPN stwierdził, że decyzję podjął suwerennie. Poinformował o niej wcześniej tylko kapitana reprezentacji - Roberta Lewandowskiego i swoich najbliższych współpracowników.