Wcześniej amerykańska ambasada w Warszawie opublikowała na Twitterze nagranie, na którym widać, jak Mosbacher wyjeżdża z budynku amerykańskiej ambasady, a jej samochód eskortowany jest przez motocyklistów.

"Żegnamy ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. Przed wylotem na Panią Ambasador czekała niespodzianka - członkowie Harley Owners Group Warsaw Chapter zapewnili Pani Ambasador wyjątkową eskortę w drodze na lotnisko. Bardzo dziękujemy Pani Ambasador, till we meet again!"

 - napisała amerykańska ambasada.

"To był dla mnie zaszczyt służyć jako Ambasador USA w Polsce. Wyjeżdżam z ciężkim sercem, ale ta niespodzianka wywołała mój uśmiech. Bix Aliu, Charge d’Affaires w ambasadzie USA w Warszawie, będzie teraz reprezentował USA w Polsce. Dziękuję i do zobaczenia!" - napisała Mosbacher na Twitterze.

Odejście Mosbacher ma związek ze zmianą administracji w Białym Domu. W środę Joe Biden zostanie zaprzysiężony na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych, zastępując Donalda Trumpa. Mosbacher jeszcze w grudniu zapowiedziała, że 20 stycznia, w dniu inauguracji Bidena, odejdzie z urzędu ambasadora. Jak zaznaczyła wtedy, jej decyzja nie jest przypadkowa, bo takie są zasady obowiązujące ambasadorów nominowanych politycznie.

Prezydent Andrzej Duda przyjął listy uwierzytelniające od Mosbacher we wrześniu 2018 r. Była ona pierwszą kobietą w historii polsko-amerykańskich stosunków, która pełniła to stanowisko w Warszawie.