Funkcjonariusze lubelskiej policji wpadli na trop osób biorących udział w przestępstwie. Pod koniec ubiegłego tygodnia w Opatowie zatrzymani zostali dwaj mężczyźni w wieku 26 i 32 lat. Przy sprawcach zabezpieczono gotówkę w kwocie blisko 20 tys. zł. Obaj usłyszeli zarzuty oszustwa i zostali przez sąd aresztowani na trzy miesiące – podał w środę w komunikacie rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lublinie komisarz Kamil Gołębiowski.

Kolejny mężczyzna biorący udział w przestępstwie, 24-latek, został zatrzymany we wtorek w Warszawie. W środę ma zostać doprowadzony do nadzorującej śledztwo Prokuratury Rejonowej Lublin–Północ. "Usłyszy zarzuty udziału w oszustwie. 24-latek jest dobrze znany Policji. Niedawno opuścił tymczasowy areszt, gdzie przebywał w związku z oszustwami 'na policjanta'" – dodał Gołębiowski.

Policja określa sprawę jako rozwojową. Sprawcom grozi kara do 8 lat więzienia.

Do oszustwa doszło na początku stycznia w centrum Lublina. Do jednej z mieszkanek miasta zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako policjantka. Kobieta namówiła emerytkę do przekazania posiadanych oszczędności, które miały posłużyć w akcji zatrzymania groźnych oszustów. Na prośbę fałszywej policjantki 92-latka udała się do banku, gdzie w skrytce miała zdeponowane złote monety. Po opróżnieniu depozytu, kobieta w bramie jednej z kamienic w centrum miasta przekazała rzekomemu policjantowi kosztowności o łącznej wartości 1,2 mln zł.