W sieci zawrzało po tym, jak wczoraj na profilu Marka Suskiego na Twitterze pojawiły się wpisy opisujące rzekome molestowanie posła PiS. Do nich dołączono również zdjęcia kobiety w bieliźnie. Jak ustalono, na zdjęciach mogła być Ewa Szarzyńska, radna PiS z Mogilna.

- Właśnie próbujemy usunąć te wpisy, bo ktoś się włamał na moje konto - mówił nam wczoraj Marek Suski. - Co gorsze, zmienił hasła dostępu, nie mogę tego usunąć - dodał.

Wpisy usunięto, ale wywołały one ogromne poruszenie. 

- Złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z żądaniem ścigania i ustalenia sprawcy włamania na moje konto w mediach społecznościowych

- powiedział dziś Suski.

Co ciekawe, całą akcję w osobliwy sposób komentowały działaczki Lewicy. Postanowiły one... wrzucić swoje zdjęcia, by wesprzeć kobietę, która padła ofiarą hakerów. 

Wczoraj na Twitterze pojawiły się takie zdjęcia:

A dziś na godzinę 19.00 zaplanowana została transmisja na żywo z udziałem Ady Zipper, Michaliny Szwed i Justyny Klimasary. "TOWARZYSZKI będą opowiadać o tym, jak ważne są kobiety w dzisiejszym świecie" - napisano w zapowiedzi wydarzenia pod hasłem "Nagość to nie wstyd. Solidarne z ofiarami codziennego seksizmu".