"Między bajki włóżmy, że sędziowie są apolityczni". Latkowski oburzony skazaniem Majewskiego

- To sygnał dla dziennikarzy, żeby się bali. Ma to ich złamać, mają wiedzieć, że oberwą za ujawnianie rzeczy, które mają być nigdy nieujawnione. To jest jak omerta - powiedział dziś dziennikarz śledczy Sylwester Latkowski, komentując prawomocne skazanie Michała Majewskiego. Dziennikarz zdaniem sądu miał „wymuszać czynności urzędowe”.

W 2014 roku agenci ABW wkroczyli do redakcji "Wprost", gdzie chcieli przejąć nośniki z zapisami "taśm prawdy" z udziałem polityków związanych z rządzącymi wówczas partiami - Platformą Obywatelską i PSL. W czasie akcji ABW doszło do przepychanek. Sylwester Latkowski nie chciał oddać laptopa, agenci próbowali odebrać go siłą. W obronie swojego szefa stanęli dziennikarze pracujący w gazecie.

Po zajściu kłopoty miał jeden z dziennikarzy, który bronił sprzętu w redakcji. W lutym 2020 roku warszawski Sąd Rejonowy skazał Michała Majewskiego na grzywnę za czyn z art. 224 § 2 Kodeksu karnego, opisany jako "wymuszanie czynności urzędowych".

O ocenę wyroku sądu pytany był dziś na antenie Polskiego Radia 24 Sylwester Latkowski.

 - Ten wyrok jest przykładem patologii, jaka panuje w sądach - stwierdził. Dziennikarz przekonywał, że „wchodząc na salę sądową, od razu po pierwszych minutach można przewidzieć wyrok, jaki będzie”.

- Sędziowie nie kierują się rozpatrywaną sprawą, a tym, jaki pogląd polityczny mają. Między bajki włóżmy to, że są oni apolityczni i bezstronni

- ocenił były naczelny „Wprost”.

Dziennikarz śledczy jest przekonany, że wyrok to „sygnał dla dziennikarzy, żeby się bali”. - Ma to ich złamać, mają wiedzieć, że oberwą za ujawnianie rzeczy, które mają być nigdy nieujawnione. To jest jak omerta - wskazał Latkowski.


 

 

Źródło: Polskie Radio 24, niezalezna.pl

#ABW "Wprost" #Sylwester Latkowski #Michał Majewski

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo