W uroczystości odsłonięcia tablicy pamięci b. działacza opozycji demokratycznej, b. przywódcy Solidarności Walczącej, także b. marszałka seniora wzięli także udział m.in. wojewoda małopolski Łukasz Kmita oraz burmistrz Alwerni Beata Nadzieja-Szpila.

Premier wyraził wdzięczność inicjatorom uhonorowania jego zmarłego przed dwoma laty ojca. 

Drodzy mieszkańcy Alwerni - dziękuję. Od takiego słowa muszę i chcę zacząć to wystąpienie. Jestem bardzo wdzięczny, że postanowiliście uhonorować mojego ojca w tym pięknym mieście, w pięknym miejscu.
- mówił Mateusz Morawiecki.

Przypomniał, że podczas II wojny światowej w Alwerni ukrywał się rtm. Witold Pilecki i, jak dodał, to zaszczyt, że pamiątkowa tablica pojawiła się właśnie w tym mieście. 

Gdyby mój ojciec był tu z nami to powiedziałby, że ten zaszczyt należy się wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę, o ludzi solidarności. To szczególny zaszczyt, bo w tym mieście ukrywał się rotmistrz Witold Pilecki. To zaszczyt (...), że tu będzie ten punkt orientacyjny, drogowskaz wolnych Polaków, drogowskaz, który ma wskazywać drogę do lepszej, solidarnej Polski. Jak mówił nasz książę poetów - narody, które mają pamięć, mają też sumienie. Dlatego ważne, żeby tę pamięć pielęgnować. Mój ojciec należał do ludzi, którzy wierzyli w to, że niepodległość nie kłóci się ze zjednoczoną Europą.
- powiedział premier Morawiecki.