Rozmowa w Brukseli - jak podano w komunikacie MSZ - służyła przekazaniu polskiego punktu widzenia na najistotniejsze kwestie z obszaru europejskiej polityki zewnętrznej, w szczególności dotyczące stosunków transatlantyckich oraz wschodniego sąsiedztwa UE.

"W czasie spotkania minister Rau odniósł się do kwestii znaczenia stosunków transatlantyckich. Wyraził przekonanie, że UE i Stany Zjednoczone powinny zacieśnić koordynację polityki, w tym przede wszystkim wzmacniać współpracę transatlantycką w obszarze bezpieczeństwa, zwalczania dezinformacji, promocji zasad wolnorynkowych i tzw. konektywności. Przywołując tę ostatnią, wymienił Inicjatywę Trójmorza jako przykład udanej kooperacji infrastrukturalno-inwestycyjnej licznej grupy państw członkowskich UE ze Stanami Zjednoczonymi"

- głosi komunikat polskiego resortu dyplomacji.

MSZ poinformował ponadto, że Rau podkreślił konieczność przyspieszenia przez UE prac nad planem gospodarczym dla demokratycznej Białorusi, którego pomysłodawcą jest Polska i kraje wyszehradzkie. Szef resortu dyplomacji - jak dodano - wyraził także oczekiwanie, że planowany na ten rok szczyt inicjatywy przyniesie nowe, ambitne i możliwe do realizacji cele współpracy UE z krajami Partnerstwa.

"Minister Rau przedstawił także polskie spojrzenie na relacje UE z Rosją. W rozmowie z Josepem Borrellem podkreślił, że ostatnie wydarzenia, a zwłaszcza kwestia aresztowania Aleksieja Nawalnego, uzasadniają nadanie prawom człowieka najwyższego priorytetu w dialogu z Moskwą"

- czytamy w komunikacie MSZ.

Rozmowa z Borrellem - jak poinformował MSZ - poprzedziła udział szefa polskiej dyplomacji w przyszłotygodniowym posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych UE.