- To przerażające, że pan Nawalny został zatrzymany przez władze rosyjskie. Musi zostać natychmiast zwolniony. Zamiast prześladować Nawalnego, Moskwa powinna wypełnić swój wynikający z prawa międzynarodowego obowiązek zbadania i wyjaśnienia użycia broni chemicznej na terytorium Rosji

 - powiedział rzecznik dziennikarzom.

6 października 2020 r. Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) potwierdziła, że wobec Nawalnego w Rosji użyto substancji należącej do grupy Nowiczoków, bojowych środków trujących zaprojektowanych przez naukowców w ZSRR do celów wojskowych. Nawalny, jeden z liderów opozycji w Rosji, został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy i stracił przytomność. Na żądanie rodziny został przetransportowany do Berlina.

Nowiczok to ta sama substancja, której użyto w 2018 r. w Salisbury na południu Anglii przy próbie zabójstwa podwójnego agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala i jego córki. Wielka Brytania wskazała później z nazwiska dwóch agentów GRU jako głównych podejrzanych w tej sprawie.

W poniedziałek sąd, który zebrał się na komisariacie policji w Chimkach pod Moskwą, zastosował wobec Nawalnego środek zapobiegawczy w postaci aresztu do 15 lutego. Federalna Służba Więzienna (FSIN) wnioskowała o to, by Nawalny pozostał w areszcie do czasu, gdy rozpatrzony zostanie jej wniosek o zamianę wydanego wobec niego w 2014 roku wyroku w zawieszeniu na bezwzględne wykonanie kary, czyli pozbawienie wolności.

Nawalny został w 2014 roku skazany na 3,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat za domniemaną defraudację funduszy firmy Yves Rocher. W tym procesie współoskarżonym był jego brat Oleg Nawalny, któremu sąd nie zawiesił wykonania kary i który odbył wyrok w kolonii karnej.