Firma Pfizer ogranicza dostawy szczepionek do Europy – dowiedzieliśmy się w piątek. Według zapowiedzi władz Pfizera, koncern będzie starał się zwiększyć liczbę wyprodukowanych w tym roku dawek szczepionki do 2 mld - to o 700 mln więcej, niż pierwotnie zakładano. Zanim jednak do tego dojdzie, rozmiar dostaw z fabryki w Puurs w Belgii może ulec "wahaniom". Powodem jest konieczność wprowadzenia modyfikacji w fabryce, które wymagają dodatkowych zgód urzędów regulacyjnych.

Minister pytany o dostawy szczepionek podał, że opieramy się na razie na informacjach przekazanych ustnie oraz komunikatach medialnych.

Do końca weekendu usłyszeliśmy, że firma Pfizer prześle zaktualizowane harmonogramy dostaw, gdzie będą określone daty i wielkości dostaw szczepionki firmy Pfizer i dopiero potem będziemy mogli ostatecznie podjąć decyzję co do naszych działań. Na razie wychodzimy z założenia, że te działania się sprawdzą i gdyby tak się stało, to te zaburzenia naszego harmonogramu szczepień nie byłyby duże, nie miałoby to żadnego wpływu na rozpoczęcie szczepień seniorów powyżej 70 roku życia. Przypomnę, że planowany jest start szczepień populacyjnych na 25 stycznia

- powiedział na antenie Telewizji Republika w programie "W punkt" - szef Kancelarii Premiera, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Zapewnił, że są zabezpieczone szczepionki na wszystkie drugie dawki.

"Przezornie od samego początku programu szczepień odkładaliśmy połowę, żeby zabezpieczyć drugą dawkę dla pacjentów. Okazało się, że to słuszna strategia" – przyznał.

Polska zakupiła jednak również dawki szczepionki Moderna. „Czy jesteśmy w stanie zwiększyć dostawy zamówienia tej szczepionki” – pytała redaktor.

Firma Moderna dostarcza preparat od niedawna, do końca stycznia to jest 70 tysięcy sztuk szczepionek. Pierwsze szczepienia będą wykonywane w przyszłym tygodniu w szpitalach tymczasowych ze względów logistycznych, ponieważ w stosunku do całej wielkiej akcji, tego preparatu jest niewiele. Później liczba dostaw Moderny będzie wzrastać, ale niemożliwe jest dokupienie szczepionki teraz – mówię o Modernie. Dzisiaj w ogóle jeśli chodzi o szczepionki przeciwko Covid-19, to towar – moglibyśmy kolokwialnie powiedzieć -luksusowy, którego na rynku nie ma

– powiedział Dworczyk .

Podał, że była taka sytuacja wielokrotnie omawiana, ale cały czas pojawiają się pytania w tej kwestii.

Pojawiła się możliwość dokupienia kilku milionów dawek szczepionki firmy Moderna, ale - w czwartym kwartale 2021 roku. A my mamy podpisaną umowę, dzięki której do końca tego roku mamy otrzymać 60 milionów dawek. To oznacza, że tych szczepionek będzie na pewno będzie więcej niż osób gotowych do zaszczepienia się. Mamy tego preparatu aż z naddawką i kupowanie kolejnych milionów sztuk szczepionki na koniec roku 2021 nie miało najzwyczajniej sensu

– poinformował.

„Gdyby ten oferent zaproponował dostarczenie w I albo II kwartale - wtedy byśmy oczywiście z pocałowaniem ręki skorzystali z tej oferty” – przyznał.

W piątek Pfizer zapowiedział, że na przełomie stycznia i lutego, przez trzy do czterech tygodni, spowolni dostawy szczepionek przeciw Covid-19 do państw UE i wytłumaczył to koniecznością przeprowadzenia prac remontowych w fabryce Puurs w Belgii, gdzie szczepionki są produkowane. Wówczas minister Dworczyk poinformował, że w najbliższy poniedziałek otrzymamy o 40 proc. mniej szczepionek od firmy Pfizer, zmniejszone ilości będą dostarczane przez 3-4 tygodnie, potem będą zwiększone dostawy.

W przyszłym tygodniu zgodnie z planem 50 tys. dawek szczepionki trafi do punktów na drugie szczepienia w grupie 0, a 120 tys. dawek na pierwsze szczepienia do DPS-ów; wstrzymany natomiast będzie transport 330 tys. dawek do szpitali węzłowych w ramach pierwszego szczepienia grupy 0. W szpitalach węzłowych szczepiony jest personel medyczny i niemedyczny ochrony zdrowia.