Trzeci golfista świata początku nowego roku nie zaliczy do udanych. Justin Thomas przeprosił za swój komentarz podczas rozgrywanej na Hawajach rundy Sentry Tour of Champions na początku tego miesiąca. Pomimo tego Ralph Lauren zerwał z nim współpracę. Amerykanin po spudłowaniu łatwego uderzenia przeklął pod nosem używając zwrotu "pedał" za co naraził się na oskarżenia o homofobię. Później przyznał, że jego zachowanie było "niewybaczalne", ale mleko już się rozlało.

Przeklinanie podczas gry kosztowało Thomasa utratę sponsora

Przedstawiciele marki Ralph Lauren stwierdzili, że byli zniechęceni tą sytuacją, pomimo przeprosin 27-latka.

Chociaż dostrzegamy jego skruchę, to nie może on pozostawać naszym ambasadorem. Jego zachowanie było sprzeczne z kulturą, którą staramy się podtrzymywać.

Wyrażono również nadzieje, że Thomas "dzięki ciężkiej pracy" będzie mógł ponownie w przyszłości współpracować z marką.