- To wtedy mija 21 dni od pierwszego szczepienia osób z tzw. grupy zero

– przypomniała wiceminister zdrowia Anna Goławska. Wszystkie osoby zaszczepione pierwszą dawką od razu w punktach szczepień umawiane były na drugi termin.

Wczoraj firma farmaceutyczna Pfizer zapowiedziała opóźnienia w dostawach do UE szczepionek przeciw Covid-19. Wyjaśniła, że jest to podyktowane zwiększaniem mocy produkcyjnych. "Nowy cel to 2 mld dawek w 2021 roku. To znacząca zmiana pierwotnej prognozy na 2021 r., która wynosiła 1,3 mld dawek" - zaznaczyła firma w oświadczeniu.

- W najbliższy poniedziałek otrzymamy o 40 proc. mniej szczepionek od firmy Pfizer, zmniejszone ilości będą dostarczane przez 3-4 tygodnie, potem będą zwiększone dostawy

- o takich informacjach od firmy Pfizer poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Zapewnił, że każdy, kto otrzymał pierwszą dawkę szczepionki, otrzyma też drugą. Dodał jednocześnie, że w dalszych tygodniach dostawy będą znacząco większe.

- Na razie przyjmujemy zapisy na terminy masowych szczepień, na razie nic nie zmieniamy. Dopiero po tym, jak firma przekaże nam precyzyjne dane dotyczące ograniczeń, będziemy ewentualnie podejmowali decyzje dotyczące zmian harmonogramu szczepień

- oświadczył Dworczyk.