Czas na subtelniejsze rozwiązania

  

Długo byłem zwolennikiem zdecydowanych obostrzeń ograniczających działalność gospodarczą w ramach narodowej kwarantanny. Ale już nie jestem. Mam głębokie poczucie, że obecnie należy postawić na cywilizowane otwarcie mnóstwa większych i mniejszych rodzimych biznesów. To im bowiem grozi w ciągu tego roku plajta.

Ostentacyjne łamanie przepisów głęboko gniewa. Ale nie da się ukryć, że jest na nie spore społeczne przyzwolenie, a instytucjom publicznym grozić może ośmieszenie i przyznanie się do niemocy. Chodzi też o ważny aspekt społeczny. Coraz częściej można odnieść smutne wrażenie, że narodowa kwarantanna jest dla „szarej masy” Polek i Polaków. A dość nieliczni, ze znajomościami i pieniędzmi, dobrze się bawią nawet w pandemii.

Liczni siedzą w domach, bo muszą, ich dzieci oglądają zimowe atrakcje przez smartfona, mniej liczni korzystają z kwater u ciotek, wujków i innych „zaprzyjaźnionych górali”. Nie miejmy najmniejszych złudzeń: ludzie to widzą i swoje myślą. Skoro mamy już szczepienia, mocno postawmy na akcję wszczepienną. I otwórzmy polskie biznesy: „co drugi stolik, w maseczce”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts