Ustawa o mandatach już wkrótce w Sejmie. "Taka jest nasza intencja" - mówi polityk PiS

Projekt ustawy dotyczący mandatów budzi wiele emocji, ale już wkrótce ma być omawiany i głosowany przez posłów. - Najprawdopodobniej projekt będzie procedowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu - powiedział szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. "Taka jest nasza intencja" - dodaje.

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Klub PiS złożył w piątek 8 stycznia w Sejmie projekt noweli Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zakładający, że nie będzie możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego, a jedynie możliwość zaskarżenia go potem do sądu. Obecnie, w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. Projekt budzi zastrzeżenia koalicjanta PiS - Porozumienia, a także wielu prawników, m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Krytykują go także politycy: KO, Lewicy, PSL i Konfederacji.

Sobolewski powiedział, że projekt jest obecnie przedmiotem rozmów w ramach Zjednoczonej Prawicy.

- Jestem przekonany, że projekt ten nie będzie problemem. Do połowy przyszłego tygodnia powinniśmy uzgodnić w ramach Zjednoczonej Prawicy wszelkie ewentualne wątpliwości i uwagi do projektu

- powiedział polityk PiS.

"Najprawdopodobniej projekt ten będzie procedowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Taka jest nasza intencja" - dodał Sobolewski. Najbliższe posiedzenie Sejmu ma się rozpocząć w najbliższą środę.

Wiceminister sprawiedliwości, polityk Solidarnej Polski Marcin Warchoł, chcąc rozwiać wątpliwości dotyczące tego projektu, przekonywał, że wymiar sprawiedliwości ma być nie tylko sprawiedliwy, ale i sprawny. Podkreślił, że projekt dotyczący mandatów ma usprawnić cały mechanizm, który obecnie - jak ocenił - jest katastrofalny. 

Warchoł zapewnił, że projekt nie ogranicza "w żadnym razie prawa obywatela do sądu, lecz wręcz to prawo rozszerza". Jak tłumaczył, obecnie osoba, która przyjmie mandat, często w chwili emocji, nie ma później praktycznie możliwości odwołania się od tego mandatu. "W naszej zmianie taka możliwość będzie" - wskazał. Jak dodał, propozycja umożliwia wniesienie odwołania do sądu w terminie 7 dni.

Według Warchoła, projekt w niczym nie zmienia relacji pomiędzy policjantem a obywatelem.

- Tak jak i dzisiaj, to państwo ma udowodnić winę obywatelowi i tutaj to ostatecznie sąd będzie rozstrzygał o tej winie, a nie policjant. Mandat wystawiony przez policjanta jest jedynie propozycją ukarania. Jeśli ten mandat spotka się z zaskarżeniem przez obywatela, wówczas to sąd ostatecznie rozstrzygnie o winie, i to w dwóch instancjach. Czyli taki obywatel ma prawo do podwójnego odwołania

 - mówił wiceszef resortu sprawiedliwości.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#ustawa #mandaty

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo