Nieśmiałość bierze się zazwyczaj z niskiej samooceny i przeważnie towarzyszy nam od dziecka. Często w takich sytuacjach odczuwamy lęk, wstyd, strach, mamy rumieńce, nasze ręce drżą, a serce bije szybciej. Z badań amerykańskiego psychologa prof. Philipa Zimbardo wynika, że aż 93 proc. ludzi przynajmniej raz w życiu doświadczyło silnego uczucia nieśmiałości.

Objawy nieśmiałości

Nieśmiałość objawia się to na wiele różnych sposobów. Możemy krępować się w obecności atrakcyjnej osoby albo gdy np. jesteśmy blisko kogoś, kogo uważamy za lepszego od siebie. Boimy się wyrazić swoje zdanie lub odezwać w towarzystwie. Często słyszymy od innych osób: nie pójdę tam, bo się wstydzę; nie odezwę się, bo się boję; nie podejdę, choć kocham. Zdarza się, że odczuwając silny stres histerycznie się śmiejemy lub wręcz odwrotnie - strach paraliżuje nas na tyle, że nie potrafimy nawet uśmiechnąć się.
- wylicza psycholog Justyna Soroka.

Statystyki wskazują, że wiele nieśmiałych osób poddaje się i nie walczy o lepsze życie.

W Dniu Osób Nieśmiałych i Ukrytej Miłości warto głośno zawołać do wszystkich osób, które zmagają się na co dzień z nieśmiałością, że życie jest piękne i nie warto się lękać. Trzeba przezwyciężyć swoje słabości; bo tylko wtedy, gdy ty się uśmiechniesz - twój uśmiech może być odwzajemniony. Gdy powiesz, że kochasz - możesz usłyszeć, że jesteś kochany.
- przekonuje gliwicka psycholog, namawiając do odwagi i przełamywania stereotypów.

Psychologowie podpowiadają, że początkiem walki z nieśmiałością powinna być próba - samodzielna lub z pomocą życzliwych ludzi - odnalezienia jej źródła.

Jeśli np. jest to wygląd - można zmienić coś w swoim wizerunku; jeśli problemy w sposobie mówienia - można ćwiczyć przed lustrem wypowiadanie się; jeżeli problemem jest rozmowa z drugą osobą - pomoże opracowanie systemu pytań i odpowiedzi.
- tłumaczy Justyna Soroka.