Eksperci szacują, że globalny rynek telemedycyny do 2026 roku będzie wart ponad 185 miliardów dolarów z tempem wzrostu na poziomie 23,5% rok do roku. Co więcej, Światowa Organizacja Zdrowia wymieniła telemedycynę, jako jedną z podstawowych usług w polityce reagowania na kryzys związany z COVID-19, wydając zestaw zaleceń dotyczących wdrażania tego typu rozwiązańii. 2021 rok jest początkiem rewolucji w podejściu do opieki medycznej, a wszystko to za sprawą globalnej pandemii.  

W postpandemicznej rzeczywistości rozwój telemedycyny wyraźnie przyspieszy. Projekty, które jeszcze rok czy dwa lata temu wydawały się odległą przyszłością dziś stanowią realne wdrożenia. Pandemia spowodowała przyspieszenie rozwoju trzech obszarów telemedycyny. 

I. Telediagnostyka

Skorzystanie z telediagnostyki, mimo, że możliwe przy pomocy telefonu, skuteczne jest raczej w dość prostych przypadkach, takich jak przeziębienie. Jednak w momencie, kiedy mamy do czynienia z bardziej skomplikowanymi schorzeniami, takimi jak zmiany skórne, czy bardziej złożone choroby, wymagana jest specjalistyczna wiedza lekarza z konkretnej dziedziny. Za sprawą rozwoju dwóch technologii, czyli sieci 5G oraz Mixed Reality telemedycyna przejdzie na zupełnie nowy wymiar. Internista podczas wizyty pacjenta z pomocą okularów MR będzie mógł skonsultować przypadek pacjenta, który przebywa u niego w gabinecie z lekarzem specjalistą – na przykład z dermatologiem. Technologia ta pozwoli lekarzowi specjaliście, przeprowadzić szczegółowy wywiad z pacjentem, zobaczyć zmianę skórną i wspólnie z lekarzem internistą podjąć decyzję o dalszym leczeniu.

- Bezpośredni kontakt z pacjentem w postaci transmisji video przy pomocy gogli Mixed Reality, wraz z połączeniem z nowoczesnymi narzędziami diagnostycznymi, pozwala skrócić czas wizyty bez straty na jakości konsultacji, a przede wszystkim uniknąć kolejnej wizyty i kolejki w oczekiwaniu na specjalistę. Zalecenia lekarza będą automatycznie wprowadzane do systemu, a niezbędne dane, takie jak historia choroby, wyświetlą się lekarzowi przed oczami. Rozwiązania takie zapobiegają wykluczeniu społecznemu zwiększając dostęp do wysokiej klasy specjalistów pacjentom z mniejszych miejscowości – tłumaczy Robert Król z polskiego start-upu Holo4Med wdrażającego tego typu rozwiązania.

II. Zdalny monitoring stanu zdrowia 

Szacuje się, że opieka nad osobami starszymi jest czterokrotnie droższa niż w przypadku osób młodszych, a populacja osób starszych pochłania od 40 do 50 procent zasobów opieki zdrowotnejiii. Jak można zmienić tę sytuację bez straty na jakości świadczonych usług medycznych? Ciekawym rozwiązaniem jest monitorowanie stanu zdrowia osób starszych przy pomocy urządzeń, które już dziś mogą sprawdzać wiele kluczowych funkcji życiowych i zdalnie powiadomić odpowiednie służby w razie niepokojących objawów. Przykładem zastosowania nowoczesnych technologii do monitoringu stanu chorych niewymagających hospitalizacji, jest aplikacja PulsoCare wdrożona przez Ministerstwo Zdrowia. System informatyczny dostępny na smartfonach w połączeniu z pulsoksymetrem pozwala zdalnie monitorować tętno i wysycenie tlenem krwi pacjentów. W Polsce każdy senior, który ma pozytywny wynik testu na COVID-19, otrzymuje urządzenie monitorujące stan zdrowia i zostaje objęty programem monitoringu.

– Pandemia stała się katalizatorem nie tyle samych technologii, bo one istniały już wcześniej, co akceptacji społecznej takich rozwiązań, jak zdalny monitoring funkcji życiowych. To, co jeszcze rok temu było trudne do wyobrażenia, dziś staje się codziennością

podkreśla Robert Strzelecki, prezes Grupy TenderHut, której programiści pracują nad rozwiązaniami z zakresu telemedycyny.

Technologie te wykorzystywane są na razie do walki ze skutkami pandemii, jednak scenariusz, w którym firmy ubezpieczeniowe lub prywatne jednostki medyczne będą oferowały usługi zdalnej opieki nad seniorem nie wydaje się odległy. 

III. Wirtualna izba przyjęć 

Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym na izbę przyjęć zgłasza się pacjent na planowy zabieg. W dobie koronawirusa, zanim zostanie przyjęty, musi przejść testy i wypełnić odpowiednie formularze osobowe. Już na tym etapie można ułatwić proces przyjmowania pacjenta, minimalizując przy tym ryzyko zakażenia personelu medycznego. Tu z pomocą także przychodzi technologia Mixed Reality usprawniając pracę przychodni czy szpitali.

– Recepcjonistka przy pomocy gogli wyposażonych w zestaw kamer i czujników może zeskanować dokument tożsamości wprowadzając w ten sposób bezdotykowo dane do systemu i przypisując PESEL do karty pacjenta. Wywiad przeprowadzony przez personel medyczny także zostanie automatycznie wprowadzony do systemu, a lekarz przyjmujący pacjenta będzie miał komplet informacji niezbędnych do dalszej terapii. Takie rozwiązania ograniczają do minimum fizyczny kontakt z pacjentem usprawniając cały proces przyjmowania chorego

wyjaśnia Robert Król z Holo4Med.  

Pandemia uświadomiła nam jedno - znaczenie wykorzystania nowoczesnych technologii w medycynie i diagnostyce diametralnie rośnie. W najbliższym czasie będziemy obserwowali wzrost popularności urządzeń, które zdalnie będą monitorowały nasze funkcje życiowe i w razie potrzeby alarmowały odpowiednie służby. Wykorzystanie możliwości Mixed Reality w diagnostyce medycznej, jak i w usprawnieniu działania pracy jednostek medycznych stanie się powszechne. Takie rozwiązania już funkcjonują, ale właśnie w 2021 roku wzrośnie ich popularność w obszarze ochrony zdrowia.   



Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl