Trzech młodych mężczyzn - dwóch 20-latków i 19-latek - zatrzymali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Jak ustalono, sprawcy na zabytkowym murze cmentarnym umieścili swastykę oraz znak "SS", a także napis, który okazał się pseudonimem jego z nich.

Małopolska policja poinformowała dziś, że mężczyźni - mieszkańcy Oświęcimia - zostali zatrzymani we wtorek wieczorem w miejscach swojego zamieszkania.

"Podczas przeszukania ich mieszkań policjanci zabezpieczyli dwie puszki farby w sprayu, które mogły być użyte do dokonania przedmiotowego przestępstwa"

- podkreślono.

Cała trójka została w środę doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu. "Prokurator przedstawił 20-latkom zarzuty dotyczące publicznego propagowania nazizmu i zniszczenia zabytku, a 19-latkowi (który namalował na murze swój pseudonim) zarzut uszkodzenia zabytku. Podejrzani przyznali się do zarzutów i złożyli wyjaśnienia. Wynika z nich, iż występku dopuścili się pod wpływem alkoholu, a nie z powodu chęci propagowania ideologii nazistowskiej" - podała policja.

Jak podkreślono, prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Mężczyznom grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Policja przypomniała, że "w Polsce publiczne propagowanie zarówno ustroju niemieckiego nazizmu, włoskiego faszyzmu, a także propagowanie innych totalitarnych ustrojów jest zakazane".

"Zakazane jest również publikowanie symboli nawiązujących do tych totalitarnych ustrojów. W przypadku ujawnienia tego rodzaju przestępstwa sprawcy są ścigani przez wymiar sprawiedliwości i czekają ich surowe konsekwencje popełnionego czynu"

- zaznaczyła.

Oświęcimski kirkut został założony w końcu XVIII w. Przed II wojną światową było tu ok. 1,7 tys. macew. Niemcy wiele z nich wywieźli. Z wojennej pożogi ocalała tylko garstka.

Żydzi w Oświęcimiu zamieszkali w XV w. W 1588 r. powstała pierwsza synagoga. W 1636 r. król Władysław IV Waza nadał Żydom miasta Oświęcimia przywilej, w którym zapewnił im prawo zamieszkiwania, posiadania domów i posesji zarówno w mieście, jak i poza murami, a także prawo korzystania z synagogi i cmentarza. W momencie wybuchu II wojny światowej Żydzi stanowili ponad połowę 14-tysięcznej populacji Oświęcimia. Większość została zgładzona przez Niemców.