Brytyjski wariant koronawirusa, znany jako B.1.1.7, został po raz pierwszy wykryty w październiku, a w grudniu rozprzestrzenił się na znaczną część Wielkiej Brytanii, doprowadzając do ostrego wzrostu liczby zakażeń. Jak wynika z badania naukowców z Imperial College w Londynie, mutacja jest o 40-70 proc. bardziej zaraźliwa od podstawowego szczepu wirusa SARS-CoV-2. Niezbyt liczne jak dotąd przypadki tego wariantu wykryto w wielu krajach na całym świecie.

Pytany w Polsat News o nową mutację koronawirusa prof. Andrzej Horban, stwierdził, że ten „na pewno jest już w Polsce”.

- Jeżeli przyjechało 100 tysięcy ludzi z okolic Londynu, to ten wirus już musi u nas być

- wskazał doradca premiera.

Przyznał, że „poszukiwanie” zakażenia brytyjskim wariantem to „szukanie igły w stogu siana”. - Będziemy wiedzieli, jeżeli gwałtowanie wzrośnie liczba zakażeń - dodał prof. Horban.

Zwrócił również uwagę, że Wielka Brytania w kwestii epidemii była krajem relatywnie spokojnym i porównywalnym z Polską, a teraz, w związku z tym nowym wariantem wirusa, notuje olbrzymi wzrost zachorowań.

Kiedy badania?

Pod koniec 2020 roku minister zdrowia Adam Niedzielski zadeklarował, że z początkiem 2021 Agencja Badań Medycznych zajmie się badaniem próbek pod kątem poszukiwania brytyjskiego wariantu koronawirusa.

W Agencji nadal jednak trwają rozmowy nad uruchomieniem projektu. Pracują nad nim czołowi wirusolodzy pod kierownictwem prof. Krzysztofa Pyrcia z Uniwersytetu Jagiellońskiego i prof. Andrzeja Horbana, głównego doradcy premiera do spraw Covid-19.

Jak poinformowała Agencja Radio Zet, „szczegóły dotyczące projektu przekażemy w ciągu najbliższych tygodni”.

Czeski wariant

Obecnie nie można potwierdzić znalezienia w Polsce brytyjskiego wariantu COVID-19, ale trudno jest przypuszczać, że nie dotarł on jeszcze do naszego kraju - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował, że w Polsce wystąpił tzw. wariant czeski koronawirusa.

Na słowa ministra zareagowali czescy dyplomaci. W Republice Czeskiej nie zaobserwowano rzekomej „czeskiej mutacji” koronawirusa COVID-19 - czytamy na facebookowym profilu ambasady czeskiej.

"Jednak w Czechach żadna kompetentna instytucja nie potwierdziła pojawienie się jakiejkolwiek mutacji koronawirusa COVID-19. Ministerstwo Zdrowia RCz poinformowało w swoim oświadczeniu dla internetowego serwisu informacyjnego Seznam Zprávy, że jak dotąd na terytorium Czech nie odnotowano żadnej takiej mutacji"

- czytamy.