Z powodu ataku zimy w Hiszpanii "Królewscy" mieli problemy z wylotem do Pampeluny, nie mogli w piątek długo wystartować z Madrytu i czekali kilka godzin na pasie startowym. Ostatecznie dotarli jednak na miejsce i sobotni mecz z Osasuną odbył się zgodnie z planem.

Real Madryt tylko zremisował na zmrożonym boisku

Warunki do gry były jednak zimowe i spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Goście nie szukali jednak usprawiedliwień. Pomocnik Realu Toni Kroos stwierdził, że jego drużyna powinna była poradzić sobie lepiej, nawet w trudnych warunkach.

Mieliśmy bardzo niewiele okazji, zespół o naszej jakości musi stworzyć ich więcej, nawet jeśli na boisku trudno jest grać. Wiedzieliśmy, że nasi przeciwnicy będą bronić się właśnie tak, jak to robili

- powiedział niemiecki zawodnik i dodał:

Murawa nie jest wymówką, obie ekipy musiały na nim grać. Nie możemy być zadowoleni z wyniku, ponieważ walczymy o pierwsze miejsce w lidze, a remis nam nie pomaga.

Barcelona rozbiła Granadę i goni lidera

Real pozostał na drugiej pozycji. Ma 37 punktów i traci jeden do Atletico Madryt, którego mecz z Athletic Bilbao został przełożony z powodu ataku zimy. Trzecia w tabeli jest Barcelona - 34 pkt. W starciu z Granadą po dwa gole strzelili Argentyńczyk Lionel Messi i Francuz Antoine Griezmann. Katalończycy odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, wszystkie w mijającym tygodniu na boiskach rywali.

Messi, który w dwóch ostatnich meczach zaliczył cztery trafienia, łącznie ma 11 goli i prowadzi w klasyfikacji strzelców Primera Division.

To ważne zwycięstwo. Wiedzieliśmy, że jesteśmy w trudnej sytuacji i nie możemy sobie pozwolić na więcej przegranych meczów. Mamy za sobą bardzo dobry tydzień, wygraliśmy trzy spotkania, wszystkie poza domem i grając bardzo dobrze w piłkę. Pokazaliśmy, że drużyna rośnie pod względem jakości i pewności siebie

- powiedział trener Barcelony Ronald Koeman.