Według ustaleń śledczych, Lidia K. - właścicielka dwóch biur kredytowych działających w małych miastach województwa opolskiego - swoją przestępczą działalność prowadziła w latach 2009-2012. Oprócz niej, na ławie oskarżonych zasiądzie jej córka - Monika K., pracownica socjalna Izabela K. oraz Czesław i Agnieszka R. - mający biuro w Opolu.

Mechanizm oszustwa był prosty. Korzystając z dostępu do danych osobowych klientów i uzyskiwanych przez Izabelę K. od jej podopiecznych, oskarżeni zaciągali kredyty bez wiedzy i zgody osób, wpisanych w dokumentach jako pożyczkobiorcy. Pieniądze trafiały na konta oskarżonych, a rzekomi kredytobiorcy dowiadywali się o swoim zadłużeniu w banku od windykatorów. Zdaniem prokuratury, dokonano kilkudziesięciu przestępstw.

Główna oskarżona, jej córka oraz pracownica socjalna nie przyznają się do winy. Inną linię postępowania przyjęli państwo R., którzy przyznali się do winy i udzielili obszernych wyjaśnień na temat całego procederu i udziału w nim pozostałych oskarżonych.

Jak poinformował prokurator Bar, Lidii K. oraz R. grozi kara do piętnastu lat pozbawienia wolności. Pozostałym oskarżonym przedstawiono zarzut zagrożony karą do ośmiu lat więzienia.