Jak powiedział oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Mariusz Chrzanowski, wywiadowcy z gdańskiej komendy miejskiej zauważyli w nocy zaparkowane w rejonie Oruni audi.

Policjanci przeprowadzili szczegółową kontrolę, sprawdzili w policyjnej bazie dane kierowcy oraz samochód.

- Podczas kontroli mężczyzna zaczął się nerwowo zachowywać i policjanci podejrzewali, że coś ukrywa

- dodał Chrzanowski.

Funkcjonariusze wydali kierowcy polecenie, aby wysiadł z auta. Gdy 29-latek stał przed samochodem, policjanci zauważyli, że schował coś w spodnie.

W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna ukrył w majtkach woreczek foliowy z narkotykami. Sprawca został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

Funkcjonariusze sprawdzili narkotyki testerem i okazało się, że jest to amfetamina. Zabezpieczone narkotyki policjanci przekazali do dalszych badań biegłemu sądowemu, który podczas analizy ustalił, że jest to ponad 130 porcji amfetaminy.

Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Podejrzanemu grozi kara 15 lat więzienia, ponieważ dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy.

Decyzją sądu 29-latek został tymczasowo aresztowany.