Pismo do lekarzy

Jak pisze portal TVP Info, dziennikarzom udało się porozmawiać z jednym z lekarzy pracującym w WUM. Pragnący zachować anonimowość medyk poinformował, że 27 grudnia władze Uniwersytetu wystosowały pismo, w którym zachęcały do rejestracji na szczepienia.

"Propozycja zaszczepienia padła 27 grudnia. Wystosowano pismo z prośbą o zarejestrowanie się do Centrum Medycznego WUM i tam ogromna część moich kolegów się zarejestrowała, dostaliśmy potwierdzenie" – relacjonuje tvp.info medyk.

Weź kolegę

Portal informuje też, że mężczyzna zwraca uwagę na jeden szczegół.

"Ciekawą uwagą w tym zaproszeniu była informacja, że uczelnia jest w posiadaniu tysiąca szczepionek, które są rozmrożone i do końca roku muszą być wyszczepione. W piśmie była też mowa, żeby zapraszać znajomych i kolegów. To zadziwiająca sytuacja, gdyż kampus ma dziesiątki tysięcy pracowników naukowych i wielu pacjentów z grupy ryzyka; to zadziwiające, w oficjalnym mailu zwierzchnika

" – opowiada.

Do szczepień nie doszło

TVP Info podaje także, że medyk zaznacza, że do szczepień jednak nie doszło. Relacjonuje, że drugi termin szczepień dla medyków miał mieć miejsce 5 stycznia o godz. 7 rano, ale władze uczelni poinformowały o jego odwołaniu z powodu braku szczepionki.

"To wszystko składa się na obraz chaosu, jaki panuje w należącym do WUM Centrum Medycznym. Odwołana prezes Centrum Medycznego od dawna w środowisku słynęła z uczestnictwa i organizacji licznych spotkań towarzysko-celebryckich"

– cytuje medyka portal.

Afera ze szczepieniami na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym trwa. Wiadomo już, że co najmniej 20 znanych postaci – w tym osoby związane m.in. z TVN – zaszczepiły się poza wyznaczoną przez rząd kolejnością.

Po kontroli NFZ na WUM-ie ujawniono liczne nieprawidłowości, związane z "akcją szczepień" znanych osób.