Gliwice komunistami stoją

Wojciech Mucha

Dziennikarz, reporter i publicysta mediów związanych ze Strefą Wolnego Słowa (od 2011 r.).

Kontakt z autorem

  

Armia Ludowa, Władysław Gomułka, członkowie Międzynarodowej Socjalno-Rewolucyjnej Partii Proletariat - to tylko nieliczni z kilkudziesięciu komunistycznych patronów, którzy mają swoje ulice w Gliwicach. - Mieszkańcy nie są zainteresowani tym, żeby to zmienić, nic nie możemy zrobić - mówią przedstawiciele miasta.

Obszerny wykaz komunistycznych patronów przesłał do nas Czytelnik „Codziennej” z Gliwic. Pan Włodzimierz oprócz wspomnianych patronów wylicza m.in. Karola Marksa, opisywanych już na naszych łamach Władysława Kniewskiego, Henryka Rutkowskiego i Władysława Hibnera, morderców polskiego policjanta oraz Edwarda Żabińskiego - organizatora w Zagłębiu Dąbrowskim w czasie II wojny światowej Związku Przyjaźni ze Związkiem Sowieckim.

- Decyzja o zmianie nazw tych ulic nie należy do nas - rozkłada ręce Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic. - Prezydent występował z inicjatywą zmiany nazw ok. 18 ulic, a w 2008 r. przeprowadzono nawet ankietę. Jej wyniki były druzgocące. Ok. 3500 osób, które wzięły w niej udział, opowiedziało się przeciw zmianom. „Za” było zaledwie 250 respondentów - mówi Jarzębowski.

Zdaniem rzecznika mieszkańcy nie są zainteresowani zmianami nie tylko z powodu trudności związanych m.in. z wymianą dokumentów firmowych, reklam czy dowodów osobistych. - Niektóre koszty możemy przecież zdjąć z obywateli. Gdybyśmy rozwiązali tę sprawę 20 lat temu, jak inne miasta, nie byłoby problemu. Teraz mieszkańcy uznają, że nie ma to już sensu - przyznaje rzecznik.

O tym, że problem istnieje, przekonuje Marta Święcicka, przewodnicząca gliwickiego Klubu „Gazety Polskiej”. - Jesteśmy skansenem! - mówi. - Większość z tych ulic znajduje się w ubogich dzielnicach miasta, jak choćby Łabędy, gdzie do dziś swoje ulice mają Karol Marks i Róża Luksemburg - dodaje Święcicka. Sprawa bulwersuje tym bardziej, że to na terenie tej dzielnicy w 1945 r. istniał prowadzony przez NKWD obóz przejściowy dla ludności śląskiej i Niemców. Przeszło przez niego kilka tysięcy osób. Internowanych w tym obozie wywieziono do pracy w głąb Związku Sowieckiego.

Komuniści, ich organizacje i święta wciąż są obecne na naszych domach, w dokumentach, ale przede wszystkim w świadomości. Stąd całoroczna akcja „Codziennej” - „Likwidujmy zagłębia patronów komunistycznych”. Pomagają nam w tym m.in. kluby „Gazety Polskiej”, a sympatię dla akcji wyraził także m.in. dr Jerzy Bukowski z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych oraz lokalne organizacje, jak Prawe Kępno.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Napadli z nożem na taksówkarza. Usłyszeli zarzuty

zdjęcie ilustracyjne / policja.gov.pl

  

Policjanci zatrzymali 17-latka i 16-latkę, którzy napadli na taksówkarza w Pruszkowie. Oboje usłyszeli zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia; grozi im do 12 lat więzienia - poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie.

Do napadu doszło w minioną środę na jednym z niestrzeżonych parkingów. Napad zarejestrowała kamera wewnątrz taksówki, a nagranie trafiło do mediów społecznościowych i na kanał YouTube. Udostępnił je m.in. Związek Zawodowy "Warszawski Taksówkarz", który apelował o pomoc w odnalezieniu napastnika i jego towarzyszki.

Na nagraniu widać dwoje młodych ludzi podróżujących taksówką; gdy zbliżają się do celu, taksówkarz podaje cenę za kurs. Wówczas nastolatek pyta kierowcę, czy będzie miał wydać ze stu złotych. Gdy kierowca sięga do portfela, chłopak chwyta go za gardło, przystawiając nóż. "Bierz pieniądze!" - krzyczy do dziewczyny. Następnie oboje uciekają.

W sobotę Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie poinformowała, że po dokonaniu napadu sprawcy udali się na dworzec PKP w Warszawie i wsiedli do pociągu w kierunku Katowic.

"Nie spodziewali się, że pruszkowscy policjanci błyskawicznie ustalili, gdzie się znajdują, i podjęli współpracę z funkcjonariuszami z Wydziału Kryminalnego w Opocznie. Już po dwóch godzinach od napadu, dzięki sprawnym działaniom policjantów, sprawcy zostali zatrzymani na stacji PKP w Opocznie"

- poinformowała policja.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie nastolatkom zarzutu dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

"Sąd Rejonowy w Pruszkowie na wniosek prokuratury zastosował wobec 17-latka środek zapobiegawczy w postaci aresztu na trzy miesiące. Sprawę nieletniej rozpatrzył Sąd Rejonowy w Warszawie"

- przekazała Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie. Jak dodała, 16-latka również najbliższe trzy miesiące spędzi w schronisku dla nieletnich.

Za dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia nastolatkom grozi do 12 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl