Kamil Stoch stoi przed szansą wygrania trzeciego w karierze Turnieju Czterech Skoczni. Najlepszy był w edycjach 2016/17 i 2017/18. Tylko dwóch zawodników w historii może się pochwalić większą liczbą triumfów w tej prestiżowej imprezie - pięć ma na koncie Fin Janne Ahonen, a cztery Niemiec Jens Weissflog.  Trzykrotny mistrz olimpijski jest w bardzo dobrej sytuacji. Nie dość, że ma wyraźną przewagę nad rywalami, to na dodatek we wtorek wygrał kwalifikacje pokazując im, że forma go nie opuściła.

W poprzednich 12 edycjach tylko raz skoczek prowadzący w TCS po zmaganiach w Innsbrucku nie utrzymał w Bischofshofen pozycji lidera. Cztery lata temu Norwega Daniela-Andre Tandego zdołał wyprzedzić... Stoch.

Kamil Stoch wygrał kwalifikacje w Bischofshofen. W konkursie powalczy o triumf w Turnieju Czterech Skoczni

Kubacki ma natomiast 5,4 pkt przewagi nad trzecim Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem i 9,5 pkt nad czwartym Niemcem Karlem Geigerem. Już raz TCS zakończył się polskim dubletem. W 2017 roku za Stochem znalazł się Piotr Żyła.

W środę rywalem Stocha w pierwszej serii konkursowej będzie Kanadyjczyk Matthew Soukup, Kubacki natomiast stoczy pojedynek z Maciejem Kotem. Trudne zadanie czeka Andrzeja Stękałę i Klemensa Murańkę. Pierwszy będzie rywalizował z Geigerem, a drugi z Japończykiem Yukiyą Sato. Żyła powalczy z Austriakiem Thomasem Lacknerem, a Aleksander Zniszczoł ze Słoweńcem Domenem Prevcem.

Środowy konkurs TCS w Bischofshofen zaplanowano na godzinę 16.45. Transmisja TVP 1, TVP Sport, Eurosport.