"Panie Pośle Bosak, to nie jest rozrywka". Spurek o zdrowiu i życiu "zwierząt pozaludzkich"

Europoseł Sylwia Spurek znów dała o sobie znać. Tym razem wdała się w dyskusję z posłem Krzysztofem Bosakiem, krytykując odpalanie fajerwerków w Sylwestra. Pisała o dobru ludzi i "zwierząt pozaludzkich" - cokolwiek to oznacza...

Sylwia Spurek
Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska; pixabay.com

Europoseł Sylwia Spurek znana jest ze swojego zaangażowania w ochronę praw zwierząt. Jak co roku przez Sylwestrem, zaapelowała, by nie używać fajerwerków, gdyż zwierzęta boją się huku petard. Dla wielu tradycja stała się jednak ważniejsza niż apele europosłanki-weganki.

"Ludzie w Polsce pomimo całego zła jednak chcą normalnie cieszyć się życiem. Tak dają temu wyraz. I to jest super" - napisał wczoraj na Twitterze poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, zamieszczając filmik z sylwestrowej nocy, na którym widać, odpalane fajerwerki. 

W końcu do tej sprawy odniosła się sama Spurek.

- Super!? Czy super jest krzywdzenie osób starszych, z niepełnosprawnościami, osób ze spektrum autyzmu? Tak wygląda miłość bliźniego? Czy zabijanie zwierząt jest super? Panie Pośle Bosak, to nie jest rozrywka, tu chodzi o zdrowie i życie ludzi, i zwierząt pozaludzkich

- odpowiedziała.

Internauci szybko wytknęli Sylwii Spurek niekonsekwencję. Mówi ona bowiem o zdrowiu i życiu ludzi i "zwierząt pozaludzkich", a niejednokrotnie opowiadała się za aborcją. 

Pojawiły się też pytania, co może oznaczać zwrot "zwierzęta pozaludzkie". Może macie jakieś typy?

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Sylwester #fajerwerki #Krzysztof Bosak #Sylwia Spurek

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo