Rabin gminy żydowskiej w Offenbach był celem ataku antysemickiego w Hesji. Był obrażany i nękany antyżydowskimi hasłami przez pijanego mężczyznę w piątek wieczorem po wyjściu z synagogi - informuje w poniedziałek dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Sędzia, który orzekał w sprawie, nie widział podstaw do zatrzymania agresora. Rabinowi towarzyszył strażnik z gminy żydowskiej. Wezwani policjanci zatrzymali napastnika. To 46-latek często widywany w okolicy, w której doszło do incydentu. Dyżurny sędzia, który orzekał w sprawie w piątek wieczorem, nie widział podstaw do zatrzymania go.

W ostatnich latach w Offenbach wielokrotnie dochodziło do podobnych ataków. W 2018 r. rabin tej gminy został w drodze do synagogi znieważony przez grupę młodych mężczyzn, wykrzykujących "Scheiss Jude" i "Wolna Palestyna".

W 2013 r. ten sam rabin był atakowany antysemickimi hasłami przez grupę młodych ludzi w centrum handlowym w Offenbach. Sprawa wywołała w tamtym czasie poruszenie także dlatego, że ochrona centrum handlowego nie przyszła rabinowi z pomocą, lecz zmusiła go do usunięcia zdjęć, które zrobił napastnikom i wyrzuciła go z centrum, podobnie jak napastników.

Federalna minister sprawiedliwości Christine Lambrecht powiedziała w październiku po innym antysemickim ataku, do którego doszło przed synagogą w Hamburgu: "Nienawiść do Żydów jest hańbą dla naszego kraju. Musimy stawić jej czoła jeszcze bardziej zdecydowanie i wykazać większą gotowość do pomocy osobom dotkniętym nienawiścią i przemocą".